<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Millionaire Magazine</title>
	<atom:link href="http://www.millionaire.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.millionaire.pl</link>
	<description>Pismo dla Przedsiębiorczych</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Jul 2010 17:48:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Millionaire Magazine #13</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/millionaire-magazine-13.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/millionaire-magazine-13.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 17:04:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Millionaire Magazine</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w numerze?]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=644</guid>
		<description><![CDATA[Artykuły dostępne on-line: Elżbieta Wojdyła &#8211; Rak piersi nie przeszkodził mi w otwarciu i prowadzeniu firmy Wywiad z Elą, której na przeszkodzie do sukcesu stanęła choroba. Nie przeszkodziło jej to i pomimo trudności otworzyła swoją wymarzoną firmę. Teraz zbiera nagrody. Carlos Slim Helu &#8211; Najbogatszy spryciaż świata Sylwetka najbogatszego człowieka świata według Forbes. Człowieka, którego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1><a href="http://www.millionaire.pl/images/mm13.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-536" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="mm12" src="http://www.millionaire.pl/images/mm13.jpg" alt="mm13" width="210" height="293" /></a><strong>Artykuły dostępne on-line:</strong></h1>
<p><strong><a href="http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html">Elżbieta Wojdyła &#8211; Rak piersi nie przeszkodził mi w otwarciu i prowadzeniu firmy</a><a href="http://www.millionaire.pl/urszula-czwartkowska-od-zera-do-70-osobowej-firmy.html" target="_blank"><br />
</a></strong></p>
<p>Wywiad z Elą, której na przeszkodzie do sukcesu stanęła choroba. Nie przeszkodziło jej to i pomimo trudności otworzyła swoją wymarzoną firmę. Teraz zbiera nagrody.</p>
<p><strong><a href="http://www.millionaire.pl/carlos-slim-helu-najbogatszy-spryciarz-swiata.html">Carlos Slim Helu &#8211; Najbogatszy spryciaż świata</a><a href="http://www.millionaire.pl/ankietowa-kampania-reklamowa.html" target="_blank"><br />
</a></strong></p>
<p>Sylwetka najbogatszego człowieka świata według Forbes. Człowieka, którego bogactwo jest co najmniej podejrzane i jest raczej efektem układów politycznych niż fachowego podejścia do tematu.</p>
<h1><strong> </strong><strong> </strong><strong> </strong><strong>Wyjątkowo polecamy:</strong></h1>
<p><strong>Nie masz problemów? Kup sobie Volvo &#8211; problemy same cię znajdą<br />
</strong></p>
<p>Oparty na prawdziwej historii materiał dotyczący lekceważenia klienta przez duża motoryzacyjną firmę. Kupując nowy, luksusowy samochód można spodziewać się różnych niespodzianek, ale na pewno nie tego, że 40% czasu auto będzie nie sprawne.</p>
<p><strong>Witamy w Zimbabwe<br />
</strong></p>
<p>Sytuacja gospodarcza w Zimbabwe jest co najmniej beznadziejna. Galopująca inflacja sięgająca miliardów procent oraz banknoty o nominale setek bilionów dolarów czy wożenie gotówki taczkami. To normalność w Zimbabwe i wcale nie planuje się polepszyć.</p>
<p><strong>Atomowy szwindel<br />
</strong></p>
<p>Czym jest elektrownia atomowa, a czym na pewno nie jest. O zagrożeniach płynących z budowy elektrowni atomowej w Polsce, i bezsensie takiego rozwiązania, zwłaszcza, że mamy unikalne możliwości tańszego i bardziej ekologicznego rozwiązania.</p>
<h1><strong>Spis Treści:</strong></h1>
<p><strong>WYWIAD RZEKA</strong><br />
04 Elżbieta Wojdyła &#8211; rak piersi nie<br />
przeszkodził mi w prowadzeniu firmy</p>
<p><strong>LUDZIE</strong><br />
10 Carlos Slim Helu<br />
- najbogatszy spryciarz świata</p>
<p><strong>EDUKACJA</strong><br />
14 Jak zwiększyć szanse przetrwania<br />
nowej firmy</p>
<p><strong>PROMOCJA I REKLAMA</strong><br />
18 Jak dobrze obsługiwać klientów<br />
przez internet</p>
<p><strong>WITAJ W ŻYCIU</strong><br />
22 Nie masz problemów? Kup VOLVO<br />
- problemy same cię znajdą</p>
<p><strong>ŚWIAT</strong><br />
26 Witamy w Zimbabwe</p>
<p><strong>ZARZĄDZANIE</strong><br />
32 Politycy i ornitolodzy</p>
<p><strong>TECHNOLOGIA</strong><br />
36 Atomowy szwindel</p>
<p><strong>EKONOMIA</strong><br />
44 Drukarze<br />
50 Pieniądz rządzi &#8230; Rządem!!!</p>
<p><strong>BIBLIOTEKA MILIONERA</strong><br />
56 Ekonomia Stosowana<br />
57 Giganci</p>
<p><strong>NEW YOU CAN USE</strong><br />
58 Jak ominąć podatek belki</p>
<p><strong>CIEKAWSOTKI</strong><br />
60 Polska<br />
62 Zagranica</p>
<p><a href="http://www.millionaire.pl/zamawiam"><img src="http://www.millionaire.pl/images/takchce.jpg" border="0" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/millionaire-magazine-13.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Carlos Slim Helu &#8211; Najbogatszy spryciarz świata</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/carlos-slim-helu-najbogatszy-spryciarz-swiata.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/carlos-slim-helu-najbogatszy-spryciarz-swiata.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 16:50:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=664</guid>
		<description><![CDATA[Kontekst, w jakim dorobił się majątku i prowadzi swoje biznesy tegoroczny lider publikowanej przez magazyn Forbes listy najbogatszych ludzi świata za rok 2010, zaprzecza rzetelności samej listy. Majątek meksykańskiego krezusa, Carlosa Slim Helu, który już drugi rok z rzędu przewodzi rankingowi Forbesa, ma więcej wspólnego z układami politycznymi, tanim sprytem, znajomościami i moralną słabością rządzących, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.millionaire.pl/?attachment_id=666"><img class="alignleft size-medium wp-image-666" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="Carlos-Slim-Helu" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/Carlos-Slim-Helu-300x203.jpg" alt="" width="300" height="203" /></a>Kontekst, w jakim dorobił się majątku i prowadzi swoje biznesy tegoroczny lider publikowanej przez magazyn Forbes listy najbogatszych ludzi świata za rok 2010, zaprzecza rzetelności samej listy. Majątek meksykańskiego krezusa, Carlosa Slim Helu, który już drugi rok z rzędu przewodzi rankingowi Forbesa, ma więcej wspólnego z układami politycznymi, tanim sprytem, znajomościami i moralną słabością rządzących, niż z przedsiębiorczością i konkurencją.</strong></p>
<p>Jedną z zasad tworzenia listy najbogatszych ludzi świata, publikowanej każdego roku przez magazyn Forbes, jest pomijanie na niej koronowanych głów i przywódców państw, a także osób, które – jak handlarze narkotyków, czy mafioso – dorobiły się majątku w sposób nieuczciwy, nielegalny bądź odrażający. Steven Forbes powiedział w wywiadzie udzielonym niżej podpisanemu, że jego lista jest formą promocji kapitalizmu, a więc wolnego rynku i przedsiębiorczości. Ma dowodzić, a tym samym uczyć, że bogactwo i sukces są możliwe i leżą w zasięgu każdego z nas. Dowodem prawdziwości tych słów jest fortuna zgromadzona przez dziadka i ojca obecnego włodarza Forbes Inc., Steven Forbesa, którzy – pomimo ogromnej konkurencji &#8211; dorobili się majątku dzięki własnej pracy, inicjatywie i kreatywności. Przykładami takiej postawy są postacie Sama Walton, założyciela największej na świecie sieci sklepowej, Wal-mart, który przewodził liście w latach 80., a także zdetronizowany przez tegorocznego lidera listy najbogatszych, meksykańskiego krezusa, Carlosa Slima Helu, założyciel Microsoftu, Bill Gates &#8211; najbogatszy człowiek świata w ostatnich 15 edycjach listy.</p>
<p>Nominowaniem p. Helu na najbogatszego przedsiębiorcę świata, magazyn Forbes rzucił cień na największy atut swego imperium wydawniczego, jakim była zawsze rzetelność informacyjna oraz wierność regułom wolnego rynku i konkurencji. Jeśli Forbes zdecydował się umieścić na swej liście meksykańskiego nababa, mógł równie dobrze uczynić to samo z Vladimirem Putin, który dorobił się majątku dzięki inwestycjom w papiery wartościowe, czy kolumbijskiego potentata przemysłu „farmaceutycznego”, nie żyjącego dziś Pablo Escobara.</p>
<p><strong><a rel="attachment wp-att-671" href="http://www.millionaire.pl/carlos-slim-helu-najbogatszy-spryciarz-swiata.html/1725-telmex-reuters"><img class="alignleft size-medium wp-image-671" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="1725-telmex-reuters" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/1725-telmex-reuters-300x172.jpg" alt="" width="300" height="172" /></a>Skąd te pieniądze?</strong></p>
<p>W Meksyku go nienawidzą. I trudno się dziwić. Każdy, kto korzystał kiedyś z usług meksykańskiego telecomu czuje się w jakimś stopniu upokorzony, żeby nie powiedzieć, okradziony. Telmex, albo jak kto woli, Telefonos de Mexico, to meksykański monopolista telekomunikacyjny, który robi z tamtejszym, ostatnio także z brazylijskim rynkiem telekomunikacyjnym, niemal co chce.<br />
Tegoroczny lider dorobił się fortuny dzięki bezprecedensowym w skali świata przywilejom monopolistycznym uzyskanym blisko dwadzieścia lat temu od rządu meksykańskiego. Ochrona ze strony skorumpowanych polityków i urzędników pomogła Telmexowi stać się czwartym pod względem wielkości dochodów (ale nie ilości abonentów) operatorem telefonii komórkowej na świecie. Właściciel firmy inwestuje ponadto w wydobycie ropy naftowej, produkcję kabli telefonicznych, opon, a od niedawna także w media; Slim Helu przejął właśnie pakiet kontrolny najbardziej wpływowego dziennika amerykańskiego, New York Times. Nie twierdzę, że najbogatszemu człowiekowi AD 2010 brak jest pomysłowości, energii i innowacyjności, uważam jednak, że nie tym cechom zawdzięcza on swój sukces. Umożliwił mu go niemal wyłącznie układ polityczny, który od samego początku był, co najmniej, podejrzany.<br />
Zaczęło się od spotkania Slima ze złej sławy, zbiegłym zaraz po zakończeniu kadencji eks-prezydentem Meksyku, Carlosem Salina de Gortari, na którego koncie znajduje się m.in. sprowokowanie krwawo stłumionego powstania Indian w Chiapas, a także podejrzenia o mordowanie przeciwników politycznych. Brat eks-prezydenta odsiaduje za morderstwo konkurenta politycznego, Luisa Closio, wyrok 50 lat więzienia, sam prezydent zaś schronił się (podobno) na Kubie. To właśnie Salinas, w ramach programu „liberalizacji” gospodarki Meksyku, sprzedał meksykańskiemu biznesmenowi pochodzenia libańskiego, Carlosowi Slim Helu, Telmex nie tylko za relatywnie śmieszne pieniądze (1,7 miliarda dolarów, ekwiwalent mnij niż 5 miliardów złotych), lecz także z zapewnieniem, że przez kolejne lata (plotka głosi, że chodzi aż o 20 lat) żaden meksykański rząd nie pozwoli, by Slimowi stała się „krzywda” w postaci dopuszczenia do meksykańskiego rynku konkurencji zagranicznej. Od tamtego momentu, niezagrożony jakimkolwiek rywalem, stworzył Slim jeden z najgorszych i najdroższych telefonicznych systemów świata. Tak przynajmniej wyrażają się o meksykańskiej telefonii jej użytkownicy; sam przez trzy lata z Telmexu korzystałem, więc wiem co piszę. W walce o miano najgorszej firmy telefonicznej świata nie jest w stanie wyprzedzić Telmexu go nawet polska (francuska?) TP S.A., która powstała w dość podobnych okolicznościach.<br />
Dzięki bezprawnej ochronie ze strony państwa niezagrożony p. Slim Helu gromadził środki na pomnażanie zasobów swego imperium. Rosnąca potęga ekonomiczna, zamieszkałego przez 100 milionów mieszkańców, Meksyku, a także ponad 10.milionowa diaspora w USA, zmuszone praktycznie do korzystania z Telmexu wprowadziły go na Olimp najbogatszych ludzi globu. Nie mam cienia wątpliwości, że gdyby tylko pojawiła się tam (i w Polsce) konkurencja czy to z USA czy z Azji, Telmex ze swoim prezesem Slim Helu, podobnie jak i Telekomunikacja Polska S.A. z jej największymi akcjonariuszami, poszliby z torbami, a ich abonenci odżałowaliby ostatni swój grosz (czy peso) na Mszę świętą dziękczynną.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-672" href="http://www.millionaire.pl/carlos-slim-helu-najbogatszy-spryciarz-swiata.html/untitled-2-copy-2"><img class="size-full wp-image-672 alignnone" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="Untitled-2 copy" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/Untitled-2-copy.jpg" alt="" width="695" height="385" /></a></p>
<p><strong>Who is who</strong></p>
<p>Zasługą Slima jest to, że wyczuł właściwy moment i go nie zmarnował. Początek lat 1990., to w Meksyku, podobnie jak i w Polsce czas zamętu i zmian. Skorumpowany rząd, chaos wywołany kryzysem, jaki pojawił się w następstwie wejścia Meksyku do NAFTA, dewaluacja peso prawie o 60 procent, wybuch krwawo stłumionej przez Salinasa rewolucji indiańskiej w Chiapas, a także gwałtowne utarczki przedwyborcze w ramach rządzącej PRI, których ukoronowaniem było zamordowanie przez brata prezydenta, Raula Salinasa de Gortari, kandydata na najwyższy urząd w kraju, Luisa Colosio wszystko to było skuteczną zasłoną dymną dla dziwnych prywatyzacji. Pod tym względem sytuacja przypominała to, co działo się wtedy w Polsce, że wymienię tylko prywatyzację Elektrociepłowni Warszawskiej czy Telekomunikacji Polskiej S.A., które nie miały przecież całkiem „spontanicznego” charakteru.<br />
W takich to okolicznościach pojawia się na scenie gospodarczej, a właściwie politycznej, bliżej nieznany makler z Mexico City, niejaki Carlos Slim, nazwisko po matce: Helu. Majątek zgromadził zajmując się rzekomo skupem upadających firm meksykańskich. Być może tak było, choć jeszcze cztery, czy nawet pięć lat po przejęciu Telefonos de Mexico, Slim był postacią względnie mało znaną. Stał się człowiekiem nieco bardziej rozpoznawalny z chwilą zakupu firmy, która jest do tej pory uznawana raczej za porażkę inwestycyjną niż jego sukces, chodzi o sieć sklepów odzieżowych i kawiarni Sanborns. Wciąż jednak uchodził za uosobienie frajera. Na pewno jednak telefonami się jeszcze nie interesował, choć przecież powinien. Telmex – podobnie jak całe państwo meksykańskie, które minister skarbu za prezydenta Clintona, Robert Rubin cudem wykupił w 1994 roku, ratując przy okazji swoje własne pieniądze zainwestowane w Goldman Sachs and Co., największego posiadacza zbankrutowanych obligacji skarbu państwa Meksyku – był ruiną na skraju bankructwa. Dla kogoś, kto skupuje upadające firmy, żeby zarobić na ich rewitalizacji, okazja wyśmienita. Ale Slim jej nie dostrzegł. Dlaczego? To pytanie zadają sobie analitycy meksykańscy, amerykańscy i polscy analizując metody prywatyzacji firm państwowych w latach 1990. Czy to nie dziwne?  Warrent Buffett, George Soros, Carl Icahn czy nawet Roman Karkosik nie czekaliby na ostateczny upadek firmy, w obawie, że wtedy konkurentów do wielkich pieniędzy będzie wielu. Slim zaryzykował? A może szukał dobrego dojścia?<br />
Ludzie z Wall Street, dla których najbogatszy człowiek świata był do niedawna zagadką uważają, że dopiero pełne bankructwo Telefonos zwróciło uwagę miejscowych polityków na firmę, którą rząd traktował dotąd jak kulę u nogi. Meksykański telecom, podobnie jak Pemex, państwowy monopolista na rynku ropy naftowej, były jedynymi w świecie firmami w swoich branżach, które przynosiły stratę. Dostrzegli w bankrucie potencjał dla siebie. Psa z kulawą nogą nie obejdzie fakt sprzedaży Telefonos de Mexico w ręce prywatne. Właśnie wtedy Slim Helu zaczął się pojawiać na dworze w Los Pińos, gdzie urzędował Carlos Salinas.</p>
<p><strong>Ekonomicznie i politycznie</strong></p>
<p>Ludzie pokroju Slima Helu to zakała kapitalizmu. W popularnej opinii traktuje się ich jak kapitalistów, podczas gdy w rzeczywistości są kombinatorami, którzy z wolnym rynkiem mają niewiele wspólnego. Nawet dzisiaj, kiedy jest już najbogatszych facetem świata, Slim ma opinię krwiopijcy, który słabo płaci, źle ludzi traktuje, żyłuje ceny – i to nie tylko w Meksyku, taką strategią zdobył również największy rynek latynoski, jakim jest Brazylia. Jak to możliwe? A no możliwe, wszak nie obawia się konkurencji, przed którą chroni go układ prywatyzacyjny sprzed niespełna 20 lat.<br />
Slim Helu to nie jedyny „biznesmen”, który tak działa. Roi się od nich w Rosji i byłych demoludach. Palą długie cygara, kupują drogie jachty i drużyny futbolowe za pieniądze, których tak naprawdę nigdy nie zarobili.<br />
Upadek komunizmu, liberalizacja gospodarek większości rozwiniętych krajów świata, wypromowały swoisty rodzaj kapitalizmu, zwany interwencjonizmem. Jest to upolityczniona wersja gospodarki wolnorynkowej, nie mająca wiele wspólnego z klasyczną odmianą tego systemu. Wykorzystując moralną słabość rządu, a przede wszystkim rosnące w kosmicznym tempie wydatki budżetowe, za które władza kupuje spokój i przychylność mas, niektórzy z „biznesmenów” zorientowali się, że dużo korzystniej i bezpieczniej jest robić interesy nie bezpośrednio z rynkiem, lecz z państwem, czyli z politykami.<br />
Panowie Kulczyk, Krauze, Chodorkowski, Berezowski i kilkuset innych tworzyli swą zasadniczą przewagę konkurencyjną, dzięki której zbudowali fortuny i po części monopole, nie w oparciu o wybitne talenty przedsiębiorcze, innowacyjność, ciężką pracę i udowadniając, że służą konsumentowi lepiej od innych – jak Gates, Dell czy Witkowicz – lecz przy pomocy działań politycznych: umiejętności współpracy z politykami i dostosowaniu się do ich preferencji, które z rynkiem i gospodarką miały stosunkowo niewiele wspólnego. Chodorkowski, Abramowicz, Krauze brali udział w „manipulowanych” przetargach, do których pełny dostęp mieli tylko wybrani, albo które odbywały się wedle reguł uznaniowych określanych przez klasę polityczną. Jeśli nawet ktoś zakwestionował ich wiarygodność, nie oni ponosili konsekwencje mętnych układów, lecz podatnicy, którzy, jak choćby w przypadku PZU-Eureko, z własnej kieszeni zapłacili odszkodowanie za wadliwą albo oszukańczą procedurę przetargową.<br />
W przypadku Carlosa Slima przetarg też nie był otwarty, bo gdyby był, przegrałby go niechybnie z potężną konkurencją ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy Chin. A gdyby nawet potrafił z konkurentami wygrać, nikt by mu nie zagwarantował ochrony na tak długie lata. Skorzystał dzięki polityce. Nie twierdzę, że ktoś, kto robi w ten sposób interesy jest złoczyńcą, lecz staram się pokazać, że taki biznes nie jest kapitalizmem. Co więcej, jest wrogiem kapitalizmu. Widać to chociażby z ostatniego sondażu „Gazety Wyborczej”, w którym aż 80 procent ankietowanych uważa, że w Polsce – co jest kompletną bzdurą &#8211; można się wzbogacić tylko na drodze przestępczej. Czy trudno się potem dziwić histerii, jaka owładnęła zwolenników Jarosława Kaczyńskiego, który nawet konta bankowego nie ma?<br />
Jeśli zatem magazyn Forbes mieni się ikoną kapitalizmu i wolnego rynku, powinien bardziej skrupulatnie dobierać kandydatów do swojej listy najbogatszych. W przeciwnym razie łatwo pomylić kapitalizm, a więc ustrój oparty na równych szansach, konkurencji, na pracy, pomysłowości i wolności, z cwaniactwem polegającym na korupcji, umiejętnościach porozumiewania się z elitami politycznymi, pozyskiwania dotacji finansowanych przez podatnika i lobbowania na rzecz własnych interesów kosztem konsumentów, czyli nas wszystkich. Taki ustrój to rzeczywiście horror.</p>
<p>Jan M. Fijor</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/carlos-slim-helu-najbogatszy-spryciarz-swiata.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Elżbieta Wojdyła &#8211; Rak piersi nie przeszkodził mi w otwarciu i prowadzeniu firmy</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 16:29:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Zawrzykraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=646</guid>
		<description><![CDATA[Otworzyć własną firmę i odnieść sukces jest ciężko. Jeszcze trudniej jest, kiedy przez całe życie nie miało się styczności z prowadzeniem firmy. Elżbieta Wojdyła, długoletnia „przedszkolanka” postanowiła otworzyć salon welness dla kobiet. Kilka tygodni po zainwestowaniu kilkuset tysięcy złotych wykryto u niej raka piersi. Remontowała lokal, organizowała firm, zatrudniała ludzi, a popołudniami walczy z rakiem. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a rel="attachment wp-att-647" href="http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html/elawojdyla"><img class="size-full wp-image-647 alignleft" style="margin: 10px; border: 1px solid black;" title="elawojdyla" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/elawojdyla.jpg" alt="" width="200" height="211" /></a>Otworzyć własną firmę i odnieść sukces jest ciężko. Jeszcze trudniej jest, kiedy przez całe życie nie miało się styczności z prowadzeniem firmy. Elżbieta Wojdyła, długoletnia „przedszkolanka” postanowiła otworzyć salon welness dla kobiet. Kilka tygodni po zainwestowaniu kilkuset tysięcy złotych wykryto u niej raka piersi. Remontowała lokal, organizowała firm, zatrudniała ludzi, a popołudniami walczy z rakiem. Nie było miejsca na żale i poty. Z rakiem wygrała, a jej firma rozrosła się do niewyobrażalnych rozmiarów, zodbywają co chwilę kolejne nagrody.</strong></p>
<p><strong>W czym tkwi sukces firmy, którą Pani zakładała podczas ciężkiej choroby, a mianowicie raka piersi?</strong></p>
<p>Sukces mojej firmy tkwi w mojej ogromnej pasji, jaką jest moja praca. Od samego początku wierzyłam w sukces mojego projektu, ponieważ w 33 tys. mieście, jakim jest Oława, nie było takiego klubu. Sama, jak również inne kobiety, jeździłam do pobliskiego Wrocławia lub Brzegu, żeby skorzystać z ofert tamtejszych klubów.<br />
Tam też zobaczyłam, jakie są, rodzaje zajęć, poznałam pracę instruktorów, wiedziałam już z obserwacji, jakie są oczekiwania młodych kobiet i dziewcząt, miałam więc wizję swojego wymarzonego klubu.<br />
Centrum Odnowy Biologicznej zaczęłam remontować w chwili, kiedy dowiedziałam się, że jestem chora na raka piersi. Przechodzenie choroby w żadnym stopniu nie zatrzymało moich zamierzeń. Dwu miesięczny pobyt w szpitalu opóźnił prace remontowe zaledwie o kilka dni. Brak materiałów budowlanych, ich wysokie ceny, masowy wyjazd specjalistów i brygad budowlanych nie był dla mnie samej żadną przeszkodą. Wiedziałam, że i z tym sobie poradzę.<br />
Mój pozytywizm zarażał wokół innych, dlatego też całkowity remont naszego klubu od momentu wbicia pierwszej łopaty do przyjęcia pierwszego klienta trwał zaledwie 8 miesięcy.<br />
Patrząc dziś na moje centrum z perspektywy 2 lat widzę, jak wspaniale rozwinął się nasz klub, jak profesjonalny stał się nasz zespół pracowników do którego należą panie z obsługi klienta, kosmetyczki, masażystki, instruktorzy fitness. Stworzyłam w klubie rodzinną atmosferę, co sprzyja większemu angażowaniu się personelu w codzienną pracę klubu.</p>
<p><strong>Jakie zajęcia prowadzone są w Centrum? Czym wyróżnia się firma na tle konkurencji?</strong></p>
<p>Przez cały czas ofertę naszego klubu rozszerzamy o wspaniałe nowości, nie skupiając się tylko na odnowie biologicznej. Szkoła Rodzenia czy Akademia Małego Brzdąca, to małe dzieci naszego sukcesu.<br />
W ofercie naszego klubu są zajęcia dla kobiet w ciąży, dlatego pomyślałam o utworzeniu szkoły rodzenia, gdzie przyszli młodzi rodzice zapoznają się z nową życiową sytuacją, jaką jest macierzyństwo. Był to strzał, w dziesiątkę. Już niedługo w lutym 2010 r. ruszy 5 edycja szkoły. Dzieci rodzą się zdrowe, rodzice uśmiechają się, co utwierdza nas w przekonaniu, że było warto.<br />
Najmłodszym dzieckiem naszego klubu jest Akademia Małego Brzdąca. Jest to dzienna opieka nad dziećmi od 2 do 5 lat. W naszym mieście działa kilka przedszkoli, ale według jakiś śmiesznych zarządzeń są tam miejsca tylko dla dzieci, których mamy pracują zawodowo. Pozostałe dzieci mogą się rozwijać w domach pod opieką rodziców, a z tym jest różnie. Dlatego mój nowy pomysł to wykorzystanie codziennie od 10 do 16 sali fitness, ponieważ zajęcia fitness rozpoczynają się po 17, więc zamieniamy ją w nasze mini przedszkole.<br />
Do naszej Akademii uczęszcza mała grupka dzieci, ale myślę, że jest to kwestia czasu. Już za niedługą chwilę będziemy rodzicom odmawiać przyjęcia dzieci ze względu na brak miejsc.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-653" href="http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html/ela1"><img class="alignleft size-medium wp-image-653" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="ela1" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/ela1-300x189.jpg" alt="" width="300" height="189" /></a></p>
<p><strong>Jaki dla Pani był poprzedni rok, jeśli chodzi o branżę wellness?</strong></p>
<p>Kryzys tak modne ostatnio słowo, to dla mnie zwykła pożywka dla mediów, którzy w prosty sposób zapełnili swoje strony gazet. Oczywiście światowy kryzys wpłynął, na naszą gospodarkę i nasze życie, oczyścił nasze portfele, ale pomógł wielu wzbogacić się ze względu na niskie ceny.<br />
Konsumpcja ludzi zmalała, ale dbanie o własne zdrowie i kondycję fizyczną to nie to samo, co kupno telewizora, samochodu czy domu. Mądre i odpowiedzialne klientki wiedzą, że dobre samopoczucie zależy od systematyczności. Kobiety dbając o swój wizerunek wiedzą, że sport i zdrowie to priorytet w ich życiu, a tym samym zaoszczędzenie sporych sum pieniędzy na lekarzy i lekarstwa.<br />
Patrząc na finanse ubiegłego roku widać zmiany, mniejsze przychody, ale nie widać dużej różnicy w ilości klientek, wręcz przeciwnie nowych stale przybywa, a stałe klientki mniej lub bardziej systematycznie wciąż korzystają z oferty naszego klubu.</p>
<p><strong>Czy może Pani opowiedzieć o swoich pasjach? </strong></p>
<p>Moja pasja, jaką jest sport i rekreacja, towarzyszyła mi od najmłodszych lat.<br />
Mieszkając w kamienicy, gdzie na podwórku było 12 chłopaków, tylko ja jedna dziewczyna, nie było szans na babskie zabawy lalką czy wózkiem. Moje zabawki z dzieciństwa to pistolety, karabiny, łuki, proce. Łażenie po drzewach, gra w piłkę nożną, robienie zasadzek na dzieci z innych podwórek, pływanie na krach, to szara codzienność naszego podwórka. Grając z chłopakami w nogę byłam etatowym bramkarzem przez wiele, wiele lat. Swoją podwórkową karierę skończyłam w wieku 15 lat zdając do liceum.<br />
W szkole średniej moja przygoda ze sportem nie skończyła się. Dalej grałam w piłkę, tylko nie nożną, a w siatkę, kosza czy szczypiorniaka. Przez 4 lata grałam w reprezentacji szkoły, dlatego wybór studiów był dla mnie niezwykle łatwy ze względu na moje sportowe zainteresowania. Wybrałam wrocławski AWF. Zdając przez 2 kolejne lata na uczelnię we Wrocławiu i Poznaniu, niestety nie dostałam się po zdaniu dobrze egzaminów z powodu dużej ilości kandydatów i tzw. braku miejsc.<br />
Dzisiaj moje marzenia o studiach kontynuuje moja córcia Kasia &#8211; studentka pierwszego roku AWF we Wrocławiu.<br />
Wiedziałam, że ukończenie liceum nie jest szczytem moich marzeń, chciałam pracować z młodzieżą, aktywnie rozwijać się, doskonalić, dlatego poszłam do pracy do przedszkola, co w tamtych czasach ze względu na braki miejsc pracy, było nie lada osiągnięciem.</p>
<p><strong>Pracowała Pani w przedszkolu, a dziś prowadzi Pani Centrum Odnowy Biologicznej. Kiedy podjęła Pani decyzję o otwarciu działalności gospodarczej? Skąd wziął się pomysł na Centrum Odnowy Biologicznej? Jakie były początki firmy?</strong></p>
<p>W czasie 8 letniej pracy jako nauczyciel wychowania przedszkolnego ukończyłam dwuletnie studium nauczycielskie, brałam udział w wielu kursach i szkoleniach. Jak tylko mogłam starałam się poszerzyć swoją pedagogiczną wiedzę, ale najważniejszą sprawą była dla mnie cudowna praca z dziećmi. Moje podejście do dzieci, śmieszne i zabawne pomysły sprawiły, że zostałam ulubienicą wszystkich dzieci, nawet tych, z którymi na co dzień nie prowadziłam zajęć.<br />
W 1987 r. wyszłam za mąż za Jarka, mojego kolegę ze szkolnej ławy. W 1988 r. odeszłam z przedszkola, aby pomóc mężowi w prowadzeniu jego firmy. Mąż prowadził firmę produkującą galanterię z modeliny dla kobiet, więc przez kilka lat na brak pracy nie narzekaliśmy. Zmiany gospodarcze w kraju wymusiły na nas zmianę profilu działalności. W 1990 r. mąż otworzył skup surowców wtórnych, który prowadzi do dnia dzisiejszego.<br />
Przez te wszystkie lata starałam się nie zapominać o swojej kochanej pasji, jaką jest sport.<br />
W 2004 roku otworzyłam swoją działalność gospodarczą. Zajęłam się sprzedażą suplementów niezbędnych w odchudzaniu. Sama schudłam ponad 30 kg, więc swoją osobą mogłam reklamować swoje produkty.<br />
Rok 2005 to wyjazd na szkolenie dystrybutorów firmy Herbalife do USA, gdzie na własne oczy zobaczyłam jak ogromny jest problem otyłości w Stanach, usłyszałam o branży wellness i jej niesamowitym rozwoju. Po powrocie do kraju wiedziałam, że droga, którą wybrałam jest słuszna i przyniesie mojej firmie wspaniały rozwój. Zajęcia fitness dla kobiet prowadziłam w wynajętych salach gimnastycznych, gdzie warunki sanitarne, np. brak szatni, były nie do przyjęcia. Znałam oczekiwania moich klientek, starałam się znaleźć takie miejsce, w którym kobiety poczują się wspaniale.<br />
Swoją karierę rozpoczęłam od profesjonalnego podejścia czyli zadbania o swój rozwój osobisty. W wieku 47 lat zrobiłam kurs instruktora fitness i zaczęłam rozglądać się za miejscem, gdzie mogłabym stworzyć swój klub. Kiedy już znalazłam zdewastowane pomieszczenia zakładu przyrodoleczniczego, zaczęłam podróż po urzędach w celu uzyskania odpowiednich zezwoleń i wtedy przyszła choroba.</p>
<p><strong>Walczyła Pani z ciężką chorobą i jednocześnie załatwiała formalności związane z otwarciem firmy. Kto Pani pomagał?</strong></p>
<p>Mój pobyt w szpitalu na onkologii był przeplatany przepustkami i chodzeniem po urzędach i wypełnianiu stosów papierów; nie miałam żadnej taryfy ulgowej. Pomimo choroby nikt mi nie pomagał, mogłam liczyć jedynie na pomoc moich najbliższych i rodziny.</p>
<p><strong>Skąd miała Pani środki finansowe na remont pomieszczeń zakładu przyrodoleczniczego? Czy korzystała Pani z wielu dostępnych dziś środków z różnych instytucji na otwarcie działalności? </strong></p>
<p>Rozpoczynając remont nie miałam żadnych oszczędności, pierwsze pieniądze to kwota 20 tys., które otrzymałam za ubezpieczenie od groźnej choroby (dobrze, że takowe miałam).<br />
Bardzo pomocna w uzyskaniu kredytu na remont mojego centrum była firma mojego męża, która stała się zabezpieczeniem moich zobowiązań. Dla banku byłam tylko żoną przedsiębiorcy działającego na lokalnym rynku ponad 18 lat. Moja nowa firma nie miała żadnej historii bankowej, więc praktycznie nie liczyła się. Co z tego, że opowiadałam, jakie piękne stworzę centrum. Bank widział tylko zdewastowane pomieszczenia. Nikt nie chciał mi podać ręki.<br />
Nie skorzystałam z żadnych unijnych pieniędzy przy zakładaniu firmy. Jedynie przy zatrudnieniu 3 pierwszych pracowników otrzymałam dotację w kwocie 36 tys. na utworzenie miejsc pracy, z obowiązkiem utrzymania 3 stanowisk pracy na okres 2 lat.<br />
Dużo pomocy otrzymaliśmy od przyjaciół, którzy widząc, z jaką determinacją walczę z chorobą, a jednocześnie buduję od zgliszcz swoje wymarzone centrum, pożyczyli nam pieniądze na dalszy remont.</p>
<table>
<tbody>
<tr>
<td><a rel="attachment wp-att-654" href="http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html/olympus-digital-camera"><img class="alignleft size-medium wp-image-654" style="border: 1px solid black;" title="Elżbieta Wojdyła" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/ela2-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></td>
<td><a rel="attachment wp-att-655" href="http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html/ela3"><img class="alignleft size-medium wp-image-655" style="border: 1px solid black;" title="ela3" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/ela3-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong>Jak zarobiła Pani pierwsze pieniądze, to na co zostały przeznaczone?</strong></p>
<p>Mówiąc o pierwszych pieniądzach, jakie zarobiłam będąc instruktorem fitness, były one jedynie spożytkowane na pokrycie wynajęcia sal gimnastycznych, zakup niezbędnego sprzętu do ćwiczeń. Nie marzyłam o dużych kwotach. Dla mnie największą zapłatą był uśmiech i zadowolenie klientek i to, że prowadzę fajne zajęcia, na które przychodzi coraz więcej kobiet.<br />
Zupełnie inaczej przedstawiała się sprawa w nowo otwartym centrum. Wszystkie zarobione pierwsze pieniądze przeznaczaliśmy na niezbędne wydatki tzw. koszty, a cały zysk szedł na zakupy wyposażenia klubu w nowe urządzenia.</p>
<p><strong>Ile osób obecnie pracuje w Centrum?</strong></p>
<p>Mój zespół na dzień dzisiejszy liczy 8 osób, 4 osoby pracują ze mną od początku działalności.</p>
<p><strong><a rel="attachment wp-att-661" href="http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html/5-2"><img class="alignleft size-full wp-image-661" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="5" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/5.jpg" alt="" width="120" height="90" /></a>Czy w trakcie istnienia firmy wystąpiły większe problemy? Jeśli tak, to  jak sobie Pani z nimi poradziła? </strong></p>
<p>Największym mankamentem w mojej działalności jest niesprawna kanalizacja na zewnątrz budynku. W czasie remontu całkowicie wymieniliśmy całą instalację wodno-kanalizacyjną i CO w naszych pomieszczeniach, natomiast zarządca budynku, a jest nim gmina miejska, pomimo naszych próśb nie wyremontowała zniszczonej instalacji i to też było powodem całkowitego zniszczenia naszego klubu w czasie ulewnych opadów deszczu w lipcu ubiegłego roku w wyniku niedrożnych kratek ściekowych. Budynek został całkowicie zalany. Przez 2 miesiące musieliśmy od początku przeprowadzać kapitalny remont, tak jak byśmy zaczynali od nowa.<br />
Ale dzisiaj centrum jest jeszcze piękniejsze, super odświeżone, cieszy oczy naszych zadowolonych klientek.<br />
Dla mnie samej było to duże wyzwanie zarówno finansowe jak i emocjonalne, ale jestem tak wyćwiczona w boju z takimi przeciwnościami, więc szybko z tym sobie poradziłam.</p>
<p><strong>Jest Pani aktywną kobietą. Czy oprócz pracy w Centrum angażuje się Pani w inne przedsięwzięcia?</strong></p>
<p>Oprócz swojej działalności w klubie w 2007 r. powołałam do życia stowarzyszenie Zawsze Kobieta, które powstało po to, by pokazać kobietom jak przejść chorobę nowotworową, znaleźć dobrą pracę, systematycznie dbać o własne zdrowie i szczupłą sylwetkę. Powstanie stowarzyszenia bardzo pomogło mi rozwinąć na terenie miasta życie kulturalne i rekreacyjne kobiet. Nasz klub jest nie tylko miejscem do ćwiczeń, ale także przede wszystkim miejscem spotkań, integracji środowiska kobiecego naszego miasta.<br />
Imprezy typu Walkathon 2008 w Krakowie, Marsz Różowej wstążeczki &#8211; dzień do walki z rakiem piersi, koncerty Ireny Jarockiej, zbiórka zabawek dla Fundacji Anny Dymnej, Noc Świętojańska, mikołaj, zabawy karnawałowe to duże osiągnięcia mojej osoby jako właściciela klubu, a także prezesa stowarzyszenia.</p>
<p><strong>W 2008 r. zdobyła Pani zaszczytne wyróżnienie „Mikroprzedsiębiorca Roku”. Co zmieniło ono w firmie i życiu osobistym?</strong></p>
<p>W 2008 zaledwie w drugim roku mojej działalności otrzymałam nominację do konkursu Mikroprzedsiębiorca Roku. Ze 115 zgłoszeń z całego kraju właśnie moja firma została wyróżniona w kategorii głównej. Otrzymałam nagrodę pieniężną w kwocie 15.000zł., którą przeznaczyłam na rozwój naszej firmy. To właśnie wyróżnienie bardziej zmotywowało mnie do dalszej pracy, rozwinęło moją pomysłowość w dziedzinie mojej działalności.</p>
<p><strong><a rel="attachment wp-att-658" href="http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html/3-2"><img class="alignleft size-medium wp-image-658" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="3" src="http://www.millionaire.pl/wp-content/uploads/2010/07/3-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Czy otrzymała Pani również inne nagrody i wyróżnienia?</strong></p>
<p>Moje zaangażowanie zostało również zauważone przez społeczność lokalną. Latem 2009 r. otrzymałam nagrodę Kogut 2008, a w październiku 2009 r. zostałam wyróżniona w konkursie Niezwykłe Polki 2009.<br />
Obecnie zostałam nominowana do 2 konkursów Gloria 2009 oraz Laury Magellana.<br />
Te wszystkie nagrody cieszą mnie tym bardziej, że bardziej motywują mnie do działania i przekonują mnie, że praca, którą wykonuję jest bardzo wartościowa, a ponieważ uwielbiam to robić, moja praca jest moją radością.</p>
<p><strong>Jaką osobą jest Pani na co dzień?</strong></p>
<p>Na co dzień jestem wielką marzycielką. Myślę pozytywnie, otaczam się ludźmi, na których zawsze mogę liczyć. Sama spieszę z pomocą, ale wiem kiedy jestem w potrzebie mogę liczyć na pomoc wielu przychylnych mi ludzi, nieraz zupełnie obcych.<br />
Właśnie choroba, remont klubu, powtórny remont po zalaniu, bezinteresowna pomoc klientek i ich rodzin, pokazało mi jak wokół siebie mam dużo przyjaciół.<br />
Mamy oboje z mężem dużo przyjaciół ludzi zamożnych, właścicieli dużych firm ,którzy będąc przedsiębiorcami w krótkim czasie doszli do dużych majątków, ale pozostali nadal fajnymi ludźmi. Są też tacy, dla których liczy się tylko pieniądz, ale takich nie mam wśród swoich znajomych i nie chcę mieć.</p>
<p><strong>Jakie  cechy powinna posiadać osoba zanim zdecyduje się na założenie firmy? Proszę opowiedzieć również, jakie Pani &#8211; oprócz samozaparcia -  posiada?</strong></p>
<p>Ja swojego biznesu uczyłam się od podstaw, działania urządzeń, rozmów z klientami, Podpisywania dobrych umów, zarządzania zespołem ludzkim, to wszystko była dla mnie czarna magia, ale i z tym sobie poradziłam. Ale przez współpracę wzajemne zrozumienie, pomoc mnie i innym, uczyłam się swojego sukcesu.<br />
Dzisiaj jako 50 letnia kobieta wiem, że gdyby była nowa możliwość otworzenia biznesu, uczyniłabym wszystko, aby nowy interes przyniósł mi sukces. Każdy przedsiębiorca, który podchodzi do swojej pracy z pasją jest dla mnie godny do naśladowania.<br />
Dzisiaj, chcąc otworzyć działalność gospodarczą nie trzeba nic umieć, są wyspecjalizowane firmy, które zadbają o finanse, rozwój firmy, ale nie dadzą energii i pasji działania.<br />
Sama wiem po sobie, że wiedzę, którą zdobyłam w mojej pracy będąc właścicielem firmy nie zdobyłabym w żadnej szkole. Codzienne trudności, jakie napotyka każdy w swojej działalności, ale jednocześnie ogromna satysfakcja z ich pokonania, utwierdza mnie w przekonaniu, że tylko praca dla siebie jest pracą godną każdego człowieka.</p>
<p><strong>Jak z perspektywy czasu wspomina Pani pracę w przedszkolu?</strong></p>
<p>Praca w przedszkolu przynosiła mi wspaniałą satysfakcję, uwielbiam dzieci, jestem pogodna i uśmiechnięta. Była bym dobrym nauczycielem, ale dzisiaj już wiem, że nie rozwinęłabym się tak intelektualnie jaka jestem dzisiaj. Praca na tzw. etacie ogranicza bardzo inwencję ludzi, regulaminy, karty praw.<br />
Który nauczyciel chce pracować z młodzieżą poza zajęciami lekcyjnymi za darmo? Z pewnością są jeszcze fajni profesorowie, dla których młodzież jest ważniejsza niż kasa. Ja pamiętam czasy szkolnych sks-ów, gdzie nauczyciele poświęcali nam dużo wolnego czasu. Powiem szczerze, że żal tych czasów.</p>
<p><strong>Jaki jest Pani indywidualny przepis na sukces? Jakie rady i wskazówki ma Pani dla wszystkich czytelników?</strong></p>
<p>Dziś ode mnie i mojego zespołu, mojej pracy zależy nasz sukces. Pieniądze są ważne, ale dla mnie ludzie stanowią olbrzymią wartość, uśmiechnięte i zadowolone klientki, które polecają swoim znajomym nasz klub są naszą najlepszą reklamą.<br />
Dla mnie sukces to, kobiety którym uratowałam życie, które namówiłam na badanie USG piersi u których wykryto nowotwór, dzięki czemu mogły dalej się leczyć. To jest mój sukces. Ponad 400 osób na portalu nasza klasa, to też sukces. Mam wspaniałego męża, cudowną córkę, mam ciepłe i ładne mieszkanie, fajny samochód, wyszłam z choroby nowotworowej. Codziennie dziękuję za te wszystkie dobra. Zdobywam nagrody i wyróżnienia. Gazety, które drukują o mnie artykuły, to jest mój sukces. Jestem matką wielu sukcesów.<br />
Ale najważniejsze, że chcę dalej rozwijać się, samodoskonalić, codziennie spotykać na swej drodze szlachetnych ludzi i chcę pomagać drugiemu człowiekowi.<br />
Pokazałam kobietom, że można wyjść z ciężkiej choroby nowotworowej, zdobyć tyle nagród i wyróżnień, cieszyć się życiem mieć wiele pomysłów i marzeń.<br />
Sukces jest w każdym z nas, trzeba go tylko uruchomić.</p>
<p><strong>Skąd czerpała Pani informacje na temat biznesu? Jeśli z książek, to z jakich? </strong></p>
<p>Dużo pozytywnej energii odbieram z przeczytanych książek, Potęga podświadomości, Efekt Motyla, Energia Pieniędzy, Rozmowy z Bogiem to niektóre tytuły pozycji godnych polecenia. Uważam, że książki te powinny stać się podręcznikami szkolnymi, które nauczą młodzież jak żyć.<br />
Dla mnie jest to olbrzymi zastrzyk energii, możliwość przekazania innym to wszystko, co jest w nich zawarte.</p>
<p><strong>Jako osoba aktywna, zapewne ma Pani plany na przyszłość związane firmą. Może się Pani nimi podzielić z czytelnikami?</strong></p>
<p>Na końcu chcę powiedzieć o moim marzeniu. Wybuduję piękne Centrum Odnowy Biologicznej wraz zapleczem hotelowym, w których nauczę jak zdrowo żyć, być aktywnym, pokochać przyrodę. Zorganizuję turnusy oczyszczania organizmu, pokażę swoim klientom, że droga do zdrowia jest bardzo prosta.<br />
Wiem, że mi się uda. Trzymajcie za mnie kciuki!</p>
<p><strong>Dziękuję bardzo za rozmowę. </strong></p>
<p>Ja również dziękuje, pozdrawiam wszystkich czytelników Millionaire Magazine.</p>
<p><strong>Hubert Zawrzykraj</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/elzbieta-wojdyla-rak-piersi-nie-przeszkodzil-mi-w-otwarciu-i-prowadzeniu-firmy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>26 i 27 czerwiec 2010 – Seminarium Alternatywne: Krzysztof Habich, Tad Witkowicz</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/26-i-27-czerwiec-2010-seminarium-alternatywne-krzysztof-habich-tad-witkowicz.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/26-i-27-czerwiec-2010-seminarium-alternatywne-krzysztof-habich-tad-witkowicz.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 20:27:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Millionaire Magazine</dc:creator>
				<category><![CDATA[Patronujemy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=568</guid>
		<description><![CDATA[Startupy i podatki od najlepszych Seminarium trwa 2 dni (26 i 27 czerwca). Zaczynamy o 10.00, a kończymy w okolicach 17.00 każdego dnia. Pierwszego dnia swoimi doświadczeniami z podatkami podzieli się z nami “pierwszy księgowy Rzeczpospolitej” Krzysztof Habich, wielokrotnie notowany na liście 100 najbogatszych magazyny WPROST, nawet na 4 miejscu. W niedzielę natomiast dzień należy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1>Startupy i podatki od najlepszych</h1>
<p>Seminarium trwa 2 dni (26 i 27 czerwca). Zaczynamy o 10.00, a kończymy w okolicach 17.00 każdego dnia. Pierwszego dnia swoimi doświadczeniami z podatkami podzieli się z nami “pierwszy księgowy Rzeczpospolitej” Krzysztof Habich, wielokrotnie notowany na liście 100 najbogatszych magazyny WPROST, nawet na 4 miejscu. W niedzielę natomiast dzień należy do Tadeusza Witkowicza, amerykańskiego miliardera polskiego pochodzenia, który zbudował od zera 3 firmy, 2 z nich, jako pierwszy Polak, wprowadził na NASDAQ. Tadeusz opowie nam o jego metodzie budowania firm.</p>
<p>Każdy z zaproszonych gości jest ekspertem w swojej dziedzinie. Podczas naszego seminarium każdy z nich będzie przez cały dzień opowiadał o tym, na czym zna się najlepiej. Zapraszamy do zapoznania się z szerszą charakterystyką naszych gości.</p>
<div style="width: 480px; text-align: left;"><strong>Więcej informacji na stronie imprezy:</strong></div>
<div style="width: 480px; text-align: left;"><a href="http://www.seminarium.asbiro.pl" target="_blank">www.seminarium.asbiro.pl</a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/26-i-27-czerwiec-2010-seminarium-alternatywne-krzysztof-habich-tad-witkowicz.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Millionaire Magazine #12</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/millionaire-magazine-12.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/millionaire-magazine-12.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 19:53:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Millionaire Magazine</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w numerze?]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=535</guid>
		<description><![CDATA[Artykuły dostępne on-line: Urszula Czwartkowska – “Od zera do 70 osobowej firmy” Wywiad z projektantką mody, która od 15 lat prowadzi dobrze prosperującą firmę produkującą suknie wieczorowe. Ankietowa Kampania Reklamowa Praktyczny artykuł na o pewnym prostym sposobie promowania własnej witryny w internecie. Wyjątkowo polecamy: Historia pewnej dziwnej kontroli Artykuł oparty o wydarzenia jakie miały miejsce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/mm121.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-536" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="mm12" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/mm121.jpg" alt="mm12" width="210" height="293" /></a><strong>Artykuły dostępne on-line:</strong></h1>
<p><strong><a href="http://www.millionaire.pl/urszula-czwartkowska-od-zera-do-70-osobowej-firmy.html" target="_blank">Urszula Czwartkowska – “Od zera do 70 osobowej firmy”</a></strong></p>
<p>Wywiad z projektantką mody, która od 15 lat prowadzi dobrze prosperującą firmę produkującą suknie wieczorowe.</p>
<p><strong><a href="http://www.millionaire.pl/ankietowa-kampania-reklamowa.html" target="_blank">Ankietowa Kampania Reklamowa<br />
</a></strong></p>
<p>Praktyczny artykuł na o pewnym prostym sposobie promowania własnej witryny w internecie.</p>
<h1><strong> </strong><strong> </strong><strong> </strong><strong>Wyjątkowo polecamy:</strong></h1>
<p><strong>Historia pewnej dziwnej kontroli<br />
</strong></p>
<p>Artykuł oparty o wydarzenia jakie miały miejsce podczas kontroli jednego z internetowych przedsiębiorców. Historia pokazuje jak bezwzględne potrafią być urzędniczki skarbowe oraz to, że żaden urzędnik nie rozumie biznesu internetowego.</p>
<p><strong>Hiperinflacja w Niemczech<br />
</strong></p>
<p>Mówi się, że hiperinflację w Niemczech wywołały reparacje wojenne po I wojnie światowej. Przyglądamy się tej sprawie i porównujemy tę sytuację do rekordowych (kryzysowych) budżetów większości państw świata. Czy sytuacja może się powtórzyć?</p>
<p><strong>Nobel dla Polski?</strong></p>
<p>Historia prof. Bogdana Żakiewicza, który od lat jest wielokrotnie nominowany do nagrody Nobla w dziedzinie pokoju i ekonomi, za niebywałe odkrycia. Bardzo znany na świecie, przemilczany w Polsce. W akcie nominacyjnym wartość wynalazków prof. Żakiewicza przekracza 3,5 miliarda dolarów.</p>
<h1><strong>Spis Treści:</strong></h1>
<p><strong>WYWIAD RZEKA</strong><br />
08 Urszula Czwartkowska</p>
<p><strong>EDUKACJA</strong><br />
14 Jak znaleźć czas na budowę firmy</p>
<p><strong>PROMOCJA I REKLAMA</strong><br />
18 Ankietowa kampania reklamowa</p>
<p><strong>WITAJ W ŻYCIU</strong><br />
22 Historia pewnej dziwnej<br />
kontroli skarbowej</p>
<p><strong>HISTORIA</strong><br />
26 Hiper inflacja w Niemczech</p>
<p><strong>ZARZĄDZANIE</strong><br />
30 Doktryna jakości</p>
<p><strong>TECHNOLOGIA</strong><br />
34 Nobel dla Polski</p>
<p><strong>FINANSE I PODATKI</strong><br />
38 Niedźwiedzia przysługa<br />
40 Komu służą eksperci</p>
<p><strong>EKONOMIA</strong><br />
42 Hazardowa sitwa<br />
44 Cukierkowa ekonomia</p>
<p><strong>PODRÓŻE MILIONERA</strong><br />
48 Gdzie tu żyć?</p>
<p><strong>JAK ŻYĆ PIĘKNIE</strong><br />
52 Za nami święta, przed nami święta</p>
<p><strong>BIBLIOTEKA MILIONERA</strong><br />
54 Przestań zgrywać milionera<br />
- lepiej nim zostań<br />
55 Nigdy nie gaśnie nadzieja</p>
<p><strong>NEW YOU CAN USE</strong><br />
56 Odraczanie podatku<br />
w nieskończoność</p>
<p><strong>CIEKAWSOTKI</strong><br />
58 Polska<br />
60 Zagranica</p>
<p><a href="http://www.millionaire.pl/zamawiam"><img src="http://www.millionaire.pl/images/takchce.jpg" border="0" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/millionaire-magazine-12.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ankietowa Kampania Reklamowa</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/ankietowa-kampania-reklamowa.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/ankietowa-kampania-reklamowa.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 19:39:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=547</guid>
		<description><![CDATA[W 2004 roku prowadziłem firmę, która oprócz budowania stron internetowych zajmowała się także ich promowaniem w internecie. Przez blisko 3 lata prowadzenia tej firmy wymyśliliśmy kilka gotowych sposobów taniej i skutecznej promocji witryn w internecie, które oferowaliśmy naszym klientom. Poniżej opisuję jedną z kampanii jaką przeprowadziliśmy. W marketingu partyzanckim zawsze należy mieć na uwadze, aby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ankieta21.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-549" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="ankieta2" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ankieta21.jpg" alt="ankieta2" width="316" height="185" /></a>W 2004 roku prowadziłem firmę, która oprócz budowania stron internetowych zajmowała się także ich promowaniem w internecie. Przez blisko 3 lata prowadzenia tej firmy wymyśliliśmy kilka gotowych sposobów taniej i skutecznej promocji witryn w internecie, które oferowaliśmy naszym klientom. Poniżej opisuję jedną z kampanii jaką przeprowadziliśmy.</strong></p>
<p>W marketingu partyzanckim zawsze należy mieć na uwadze, aby dana akcja promocyjna nie kosztowała nas za dużo pieniędzy, a efekt aby miała jak największy. Bardzo często do rozpowszechniania informacji o firmie można wykorzystać darmową dźwignię w postaci prasy i wszelakich mediów. Aby media się jednak zainteresowały Twoją firmą, trzeba im dostarczyć bardzo ciekawe, interesujące i przede wszsytkim wiarygodne informacje nie przesiąknięte ukrytymi przekazami reklamowymi. Dokładnie na tym polega to, co opisuję poniżej</p>
<p><strong>Badanie tematyczne</strong></p>
<p>Podstawowym zadaniem jakie należy wykonać to przeprowadzić badanie/ankietę jak największej ilości ludzi na określony temat. Jeżeli prowadzisz firmę motoryzacyjną to badanie może nazywać się „Pierwsze ogólnopolskie badanie motoryzacyjne internautów”. Warto trzymać się grupy internautów, gdyż tam badania się robi najłatwiej.<br />
Co takie badanie ma obejmować? Wszystko co uważasz za potrzebne. W przypadku badania motoryzacyjnego możemy internautów pytać oprócz podstawowych pytań, wiek, płeć itp, także o markę posiadanego samochodu, kolor, wiek, awaryjność, spalanie itp. Jestem pewny, że w swojej branży na pewno znajdziesz 30-40 pytań, odpowiedź na które, byłaby na tyle ciekawa, że media by ją opublikowały. Kiedy przeprowadzałem „badanie seksualności internautów” dla jednego z klientów takim pytaniem najbardziej cytowanym były wyniki pytania „kiedy zainicjowałeś/zainicjowałaś życie seksualne”.<br />
Po ułożeniu pytań, musisz stworzyć ankietę w internecie. Jeżeli nie potrafisz programować, niestety musisz wydać kilkaset złotych na programistę. Ważne, aby ankieta nie była na Twojej stronie, można wykupić do tego celu oddzielną domenę, jednak w regulaminie i np. w stopce strony  należy jasno zaznaczyć że organizatorem  badania jest Twoja firma.</p>
<p><strong>Przynęta na internautów</strong></p>
<p>Aby ludzie chętniej wypełniali ankietę musisz przygotować dla każdego kto ją wypełni jakiś prezent.<br />
Jeżeli ankieta ma być czysto internetowa może to być rabat na jakieś usługi Twojej firmy, coś co przyciągnie ludzi. Może to być np. darmowy ebook o „ekonomicznej jeździe” to na pewno zainteresuje każdego.<br />
Przynęta ma być dostępna dla człowieka zaraz po wypełnieniu ankiety, tak aby nie było możliwości, że dostaną ją tylko te osoby, które „odpowiedziały prawidłowo”.<br />
Dodatkowo musisz zrobić taki myk, że „przynęta” w postaci linku do pliku, lub kodu rabatowego zostanie wysłana mailem, dzięki temu zbudujesz sobie listę mailingową wszystkich osób, które wypełniły ankietę.</p>
<p><strong>Uwierzytelnienie</strong></p>
<p>Kolejnym ważnym punktem jest uwierzytelnienie swoich działań. Badania organizowane przez firmę prywatną, która ma w tym interes nie do końca wyglądają poważnie. Pomimo tego, że będą poważne to na takie nie wyglądają i nie budzą zaufania.<br />
Aby się uwierzytelnić powinieneś zaprosić partnerów do współpracy, aby patronowały temu przedsięwzięciu różne stowarzyszenia lub gwiazdy związane z daną dyscypliną. Skontaktuj się więc z różnymi stowarzyszeniami samochodowymi (lub takimi z Twojej branży), muzeami, związkami. Zwłaszcza związki są bardzo chętne, bo nic nie robią, a muszą się czymś wykazać. Jeżeli uda ci się zorganizować kilka stowarzyszeń, które w zamian za patronat, dostaną szczegółowe wyniki możesz udać się o patronat do mediów.<br />
Ciężko jest przekonać media aby patronowały takiej imprezie, ale warto spróbować, gdyż jeżeli ci się to uda, to wtedy wiele gwiazd się przyłączy, gdyż to będzie dla nich tania promocja. Ale spokojnie możemy sobie poradzić nawet bez Roberta Kubicy, który by nam patronował.</p>
<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/reklama11.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-550" title="reklama1" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/reklama11.jpg" alt="reklama1" width="368" height="287" /></a>Start badania</strong></p>
<p>Kiedy już wszystko to przygotujesz otwierasz badanie. Polega to po prostu na promocji strony z badaniami, aby jak najwięcej osób wypełniło ankietę. Ustawiasz więc na swojej stronie informację o ankiecie, prosisz znajomych i klientów aby się nią zainteresowali.<br />
Dobrym sposobem jest ustawienie sobie w programie pocztowym stopki o takiej treści „P.S. przeprowadzam badanie motoryzacyjne, mógłbyś wypełnić ankietę &#8211; link do ankiety”, dzięki temu taka wiadomość będzie dołączona do każdego wysyłanego przez Ciebie e-maila. Ogólnie robisz wszystko, aby ankietę wypełniło jak najwięcej ludzi.</p>
<p><strong>Poinformuj też prasę.</strong></p>
<p>Kiedy już rozpoczniesz promocję badania, kolejnym ważnym zadaniem będzie przygotowanie adresów email  różnych serwisów internetowych oraz mediów, które targetują do tej samej grupy co ty. W kilka dni powinieneś przygotować co najmniej tysiąc takich serwisów, gazet czy telewizji. Każdego z nich poinformuj o tym, że przeprowadzasz takie badania i poproś, aby wstawili o tym informacje w postaci newsa. Aby zachęcać internautów do wypełniania ankiety.<br />
I tutaj muszę cię ostrzec, nie zdziw się, że jakieś 1-2% serwisów cokolwiek wstawi do siebie. Głównie małe serwisy będą zainteresowane, gdyż dostając Informację Prasową od Ciebie będą czuły się dostrzeżone, duże zignorują, gdyż takich próśb mają całą masę. Ale wyślij do każdego, bo to jest bardziej skomplikowany plan.</p>
<p><strong>Podsumowanie wyników</strong></p>
<p>Zbieranie kilku tysięcy wypełnionych wypełnionych ankiet, może trwać nawet kilka miesięcy. Takimi minimum wyników musi być ten 1 tys ankiet, aby badanie było w miarę wiarygodne.<br />
Kolejnym krokiem jest napisanie  „podsumowanie” w postaci raportu z badania, w którym podsumujesz wyniki. Napiszesz, że tyle a tyle osób ma czerwone samochody, że ich wiek to średnio tyle itp. Odkryjesz np., że żółte samochody są średnio starsze od czerwonych o 3 lata itp. Staraj się znaleźć jak najbardziej medialne informacje. Jeżeli np. zapytasz czy uprawiałeś seks w samochodzie to zapytaj od razu, jaki to był kolor samochodu, wtedy możesz w raporcie dać listę najbardziej seksownych kolorów samochodów. W raporcie ogranicza cię tylko Twoja własna kreatywność, ale pamiętaj, abyś trzymał się faktów i niczego nie „upiększał”. Ma to być ciekawe, ale rzeczowe i trzymające się faktów.<br />
Przygotowujesz to w postaci PDF, zawierającego 10-20 stron, wraz z wykresami upiększającymi cały raport.<br />
Oprócz tego przygotuj artykuł, który można by publikować w mediach. Wyobraź sobie, że duża gazeta pokroju WPROST postanowiła napisać 2 stronicowy artykuł oparty na wynikach z Twojego badania. Musisz go napisać. Pamiętaj, aby ten artykuł nie śmierdział ukrytą reklamą już w pierwszym akapicie. W ogóle nie mów nic o swojej firmie, jedyne co możesz zrobić to napisać coś w stylu „badania przeprowadzone przez X zdają się potwierdzać tą tezę, gdyż jak się okazuje &#8230;” i niech to będzie wszystko. Potem w podsumowaniu artykułu możesz napisać, że opierałeś się na badaniach i podać link do badań.<br />
Musisz przygotować taki artykuł, gdyż redakcje różnych mediów, bardziej serwisów internetowych niż prasy są strasznie wybredni, ale leniwi, a taki gotowiec to idealne miejsce na CTR+C oraz CTR+V.</p>
<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/lupa1.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-551" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="lupa" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/lupa1.jpg" alt="lupa" width="298" height="200" /></a>Publikacja wyników</strong></p>
<p>Kolejne zadanie to sprawienie, aby jak najwięcej osób zapoznało się z wynikami.<br />
Przede wszystkim wyniki, a więc raport i artykuł musisz przesłać jeszcze raz do wszystkich gazet i serwisów (pamiętasz minimum 1000 serwisów trzeba było zebrać). O ile wcześniej te serwisy i media nie były zainteresowane, aby poinformować swoich czytelników o tym, że organizujesz badania, tak teraz będzie już inaczej.<br />
Nie wiem czy Ty także czytelniku masz takie samo uczucie jak czytasz niekiedy relacje z jakiejś imprezy w gazecie, że gdybyś przeczytał o tym wcześniej to byś się na niej pojawił, a tak czytasz relacje z tego co już było. Jak się okazuje bardzo mało mediów informuje o nadchodzących imprezach. Ma to swoją przyczynę w tym, że od informowania od tego „co będzie” jest dział reklamy. Gazety chętniej piszą o tym co „było” a to i też bardzo często pod warunkiem, że dostaną kilka darmowych wejściówek oraz prezenty. IBM nawet kiedyś na konferencji rozdawał dziennikarzom notebooki.<br />
No ale bądźmy optymistyczni, Twoje badania dobiegły do końca, już się odbyły i prześlij je do mediów. Bardzo szybko zobaczysz, że wiele serwisów wkleiło Twój artykuł z drobną poprawką redakcyjną, a i jeżeli materiał będzie ciekawy zainteresują się nim ogólnopolskie gazety i wiele z nich poda Twój adres jako organizatora badania.</p>
<p><strong>Wyślij także ankietowanym</strong></p>
<p>Ludzie, którzy wypełnili ankietę, zrobili to na pewno także dlatego, że ten temat ich interesuje. Ponieważ dysponujesz mailem do nich, możesz  im także podesłać wyniki z adnotacją, że mogą je rozpowszechniać do woli,, gdyż im więcej osób to dostanie tym lepiej dla Ciebie.<br />
Tutaj także możesz się zdziwić, jak wiele osób, które brało udział w ankiecie ma swoje własne hobbystyczne strony (ty przecież nie dotrzesz do wszystkich) i to, że będą mogli wstawić coś tak ciekawego będzie dla nich okazją.</p>
<p><strong>Niech inni też rozdają</strong></p>
<p>Wiele jest firm, sklepów internetowych, które Twojej raport mogłyby rozdawać jako bonus. Np. każdy kto zrobi u nich zakupy dostanie raport z badania. Taki raport może także służyć dla innych jako „przynęta” do zapisywania się na listy mailingowe.<br />
Inni mogą go także rozesłać do swoich list mailingowych bez okazji, jako po prostu ciekawy gadżet, wystarczy im ten pomysł podrzucić i zachęcić.</p>
<p><strong>Lepsza pozycja w wyszukiwarkach</strong></p>
<p>Nikt nie wie dokładnie, na jakiej zasadzie Google i inne wyszukiwarki indeksują strony, jest to najbardziej strzeżona tajemnica tych firm. Każdy jednak, kto zajmuje się pozycjonowaniem powie ci, że jednym z najważniejszych czynników jest to, ile innych stron linkuje na Twoją. Raport, który przygotujesz i artykuł, który pojawi się w internecie, na pewno sprawi, że wiele stron będzie do Ciebie linkować, co pozytywnie wpłynie na Twoją pozycję w wyszukiwarkach. Co jest de fakto efektem ubocznym całej tej kampanii.</p>
<p><strong>Zyski przez lata</strong></p>
<p>Organizując kampanię w ten sposób nie spodziewaj się wyników natychmiastowych. Kampania nie jest przewidziana tak, aby w jednym momencie wchodziło do Ciebie dużo ludzi. Okres, gdy poinformujesz media o wynikach badania może być takim szczytowym, jednak nie jest to jakiś wynik oszałamiający. Ja przeprowadziłem około 20 takich kampanii i przeważnie ruch na stronie klienta przez te kilka dni, po poinformowaniu prasy, wzrósł zaledwie 2-5 krotnie.<br />
Siła tej kampanii jest w tym, że wszędzie w internecie w setkach miejsc będą dostępne linki do Ciebie, które będą kierować do Ciebie niski strumień internautów, ale za to wiecznie, nawet przez kilka czy kilkanaście  następnych lat. Do tego zawsze dochodzi lepszy wizerunek i pozycja w Google.<br />
Cała kampania będzie cię najwyżej kosztować kilkaset złotych i kilka dni czasu. Jak na partyzantkę całkiem nieźle.</p>
<p><strong>Za rok ponawiasz badania</strong></p>
<p>I o ile już przeprowadziłeś pierwszy raz te badania to o wiele łatwiej (nawet połowa energii) będzie ci przeprowadzić takie badania drugi raz.<br />
Dysponujesz już odpowiednimi gadżetami jako przynęty, masz odpowiednie kontakty, masz także listę osób, które wypełniły poprzednią ankietę, zapytaj czy zgodzą się ponownie wypełnić. Drugi raz jest znacznie łatwiejszy. W kolejnych edycjach w raporcie możesz zawrzeć także zmiany w kraju. Porównać wyniki jednego roku z drugim.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/ankietowa-kampania-reklamowa.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urszula Czwartkowska – od zera do 70 osobowej firmy</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/urszula-czwartkowska-od-zera-do-70-osobowej-firmy.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/urszula-czwartkowska-od-zera-do-70-osobowej-firmy.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 19:30:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Zawrzykraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=537</guid>
		<description><![CDATA[Czy uważa się Pani za kobietę sukcesu? Bo ja wiem? Powiem wam o tym, jak zrealizuję wszystkie swoje cele i marzenia. Na pewno cieszę się z tego, co do tej pory osiągnęłam, ale czy to już sukces? Nie wiem, co jest miarą sukcesu, z kim mam sie porównać, aby stwierdzić, że go osiągnęłam. Wiem jedno, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula11.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-538" style="margin: 10px;" title="ula1" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula11.jpg" alt="ula1" width="295" height="287" /></a>Czy uważa się Pani za kobietę sukcesu? </strong></p>
<p>Bo ja wiem? Powiem wam o tym, jak zrealizuję wszystkie swoje cele i marzenia. Na pewno cieszę się z tego, co do tej pory osiągnęłam, ale czy to już sukces? Nie wiem, co jest miarą sukcesu, z kim mam sie porównać, aby stwierdzić, że go osiągnęłam. Wiem jedno, że jestem w drodze na szczyt, którego pewnie nigdy nie osiągnę.</p>
<p><strong>Co może Pani powiedzieć tym, którzy stoją przed wyborem własnej drogi życiowej, czy zawodowej?</strong></p>
<p>Najważniejsze, to:  nie bójcie się tych marzeń realizować. Nigdy nie rezygnujcie z czegoś, co jest dla was ważne, nie odkładajcie tego na potem, bo może być za późno. Pamiętajcie, że życie może nam przygotować takie niespodzianki, o jakich nawet nie marzyliśmy&#8230;Najczęściej, niestety, są to niespodzianki in minus.</p>
<p><strong>Jak to się wszystko zaczęło?</strong></p>
<p>Swoją firmę założyłam w małej miejscowości. Firma odniosła sukces dzięki wspaniałym ludziom, których spotkałam na swojej drodze. To dzięki pomocy i wsparciu pracowników i współpracowników firma odniosła sukces, o jakim nawet nie marzyłam. Wielu z tych ludzi służyło mi radą i pomocą, a od niektórych dostałam bardzo bolesne lekcje. Dzisiaj dziękuję wszystkim, jestem mądrzejsza o te doświadczenia. Popełniłam wiele błędów i popełniam je nadal, ciągle uczę się czegoś nowego. Ale najważniejsze jest to, że wyciągam z nich wnioski i robię wszystko, aby zapobiec im w przyszłości. Usłyszałam kiedyś takie mądre stwierdzenie, że Człowiek naprawdę mądry uczy się na cudzych błędach, przeciętny – taki, jak ja &#8211; na swoich, a głupi ani na cudzych ani na swoich&#8230;.  :). Pracuję nad tym, aby uczyć się na tych cudzych i czasami nawet to mi się udaje :).</p>
<p><strong>Powstaje coraz więcej firm działających w branży odzieżowej, jednak wiele z nich nie potrafi przyciągnąć klientów i szybko upada. </strong></p>
<p>Zastanawiałam się kiedyś, dlaczego tak wiele firm produkujących odzież upada i doszłam do wniosku, że za bardzo skupiają się na sprawach produkcyjnych zapominając, że firma nie utrzyma się z tego, co wyprodukuje, lecz z tego, co sprzeda.</p>
<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula21.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-539" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="ula2" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula21.jpg" alt="ula2" width="275" height="239" /></a>Wróćmy do początków firmy. Kiedy i dlaczego podjęła Pani decyzję o otwarciu działalności gospodarczej? Jakie czynniki miały na to wpływ? </strong></p>
<p>Decyzję o prowadzeniu własnej firmy podjęłam po urodzeniu pierwszego syna. Ze względu na brak opieki nad dzieckiem byłam zmuszona zrezygnować z pracy zawodowej. Skłamałabym, gdybym napisała, że uruchomiłam własną firmę z jakichś szczególnych pobudek. Po prostu utrzymanie rodziny kosztuje i potrzebne były pieniądze. Dzięki temu, że uruchomiłam w domu maleńki zakład usługowy, szyjący odzież miarową, mogłam pogodzić obowiązki macierzyńskie i zawodowe. Po roku okazało się, że moje projekty bardzo się podobają. Znajomi i rodzina zaczęli namawiać mnie na coś więcej. Pomyślałam, że warto byłoby sprawdzić, czy poradzę sobie w roli producenta odzieży.<br />
Pierwszy miesiąc po uruchomieniu firmy produkcyjnej był bardzo trudny. Brak zaplecza finansowego spowodował, że niewiele a bym zrezygnowała z prowadzenia firmy.</p>
<p><strong>Uratowała mnie moja upartość i pozytywne myślenie,  że nie poddam się tak łatwo i że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście.</strong></p>
<p>Oczywiście, kiedy wszystko przemyślałam, to wyjście się znalazło. Potem firma zaczęła lawinowo sie rozwijać. Niestety po 3 latach okazało się, że popełniłam dwa błędy, które niemalże doprowadziły ją do bankructwa. Pierwszy błąd, to moje niemal całkowite uzależnienie sprzedażowe od dwóch odbiorców moich towarów i brak własnej sieci sprzedaży. Drugim błędem było nieuregulowanie spraw prywatnych i majątkowych. Dzisiaj cieszę się, że te błędy popełniłam tak szybko, bo za kilka lat mogłyby kosztować mnie o wiele więcej.</p>
<p><strong>Z jakim kapitałem pani zaczęła? Czy korzystała Pani z dotacji czy innych form wsparcia od różnych instytucji, czy z Unii Europejskiej?</strong></p>
<p>Nie korzystałam nigdy ze wsparcia finansowego instytucji, chociaż składałam wniosek o dofinansowanie ze środków unijnych. Zanim zdecydowali się na jego rozpatrzenie, mój projekt był już zrealizowany.  Uważam, że jest to strata czasu i marnotrawienie pieniędzy przez urzędników. Prawie wszystko zrealizowałam za zarobione przez siebie pieniądze z niewielką pomocą rodziców i babci. Obecnie większe projekty realizuję za pomocą kredytów z banku. Działalność rozpoczęłam we własnym mieszkaniu, co oszczędziło mi kosztów najmu lokalu i pozwoliło zarobione pieniądze inwestować.</p>
<p><strong>Jak zareagowała rodzina, znajomi, gdy dowiedzieli się o Pani decyzji?</strong></p>
<p>Wielu znajomych odniosło się do mojego pomysłu krytycznie, rodzina była raczej zdziwiona i nastawiona krytycznie. Ogromne wsparcie otrzymałam od mojej babci i mojego taty, którym bardzo dziękuję. Bardzo wierzyli w mój sukces i wspierali na początku w trudnych chwilach. Wielokrotnie powtarzali mi, że jestem zdolna i wiele potrafię, a to pomagało mi przetrwać trudne chwile i obecnie samo wspomnienie tych słów daje mi siłę do działania. Psychika w takich przełomowych momentach jest kluczem do postępów.</p>
<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/image_func.php_.jpeg"><img class="size-full wp-image-541 alignleft" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="image_func.php" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/image_func.php_.jpeg" alt="image_func.php" width="200" height="300" /></a>Kiedy zarobiła Pani pierwsze pieniądze i na co je przeznaczyła?</strong></p>
<p>Pierwsze pieniądze przyszły po miesiącu i od razu je zainwestowałam w maszyny i surowce do produkcji. Dzięki temu firma mogła się dalej rozwijać. Tak pozostało do dziś, że zawsze więcej inwestuję niż zarabiam. Nie szaleję z zakupami, nie zgrywam biznesmenkę, myślę o tym co będzie, bo to najważniejsze. Jestem już odpowiedzialna za los kilkudziesięciu rodzin, które dla mnie i ze mną pracują.</p>
<p><strong>Jak wiadomo, prowadzenie biznesu nastręcza wiele nieznanych wcześniej problemów.  Jak pani sobie z nimi radziła? Co było najtrudniejsze?</strong></p>
<p>Największy problem, jaki miałam, pojawił się, kiedy byłam w bliźniaczej ciąży z moimi ukochanymi córkami. Miałam bardzo poważne kłopoty ze zdrowiem, trafiłam do szpitala na dwa miesiące. Okazało się, że firma bez mojej osoby funkcjonuje bardzo źle, zaczęły się bardzo poważne problemy finansowe. Po urodzeniu dzieci, kiedy wróciłam do pracy dowiedziałam się, że firma jest poważnie zadłużona. Ponieważ od dwóch miesięcy nie były płacone składki ZUS i podatki do Urzędu Skarbowego, nie mogłam starać się o kredyt. Sytuacja była krytyczna. Po przeanalizowaniu możliwości swoich i firmy zwróciła się do znajomych o prywatne pożyczki. Na szczęście mieli do mnie zaufanie i pożyczyli. Spłaciłam zaległości wobec tych dwóch krwiopijców a później inne kredyty. Dostawców poprosiłam o faktury z dłuższym terminem płatności, a dzięki temu, że zawsze wywiązywałam się ze zobowiązań, bez problemu je otrzymałam. Wiedząc, że sukces mojej firmy jest niemożliwy bez mojej pracy, zatrudniłam opiekunkę do dzieci. Dzięki temu, że mieszkam obok firmy, mogłam zajmować się dziećmi i pracować. Firma wyszła na prostą po około 6 miesiącach. Powtarzam, z każdej sytuacji jest  jakieś wyjście, tylko trzeba chcieć go szukać.</p>
<p><strong>Jak długo prowadzi Pani swój biznes? Skąd pomysł szycia sukni balowych i wizytowych?</strong><br />
Prowadzę firmę od ponad 15 lat. Suknie szyłam od zawsze, ale nie było to moją domeną. Obecnie skupiam się prawie wyłącznie na projektowaniu sukienek na specjalne okazje, tj. wieczorowych, balowych i wizytowych, ponieważ dzięki temu mogę realizować swoje pasje artystyczne. W tym segmencie mam najwięcej doświadczenia i to jest moja przewaga konkurencyjna.</p>
<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula41.jpeg"><img class="alignright size-full wp-image-542" title="ula4" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula41.jpeg" alt="ula4" width="200" height="238" /></a>Kiedy zatrudniła Pani pierwszego pracownika? Ile osób pracuje dziś dla pani?</strong></p>
<p>Pierwszego pracownika zatrudniłam 15 lat temu, potem przez kilka lat zatrudniałam po 50 &#8211; 60 osób, obecnie zmieniłam strukturę organizacyjną firmy, zatrudniam maksymalnie do 10 osób. Produkcja odzieży zlecana jest podwykonawcom. W sumie moja firma daje zatrudnienie około 70 osobom.</p>
<p><strong>Co dla Pani było największym wyzwaniem i największym sukcesem do tej pory?</strong></p>
<p>Myślę, że jednak rodzina, a zwłaszcza decyzja o urodzeniu trzeciego dziecka, które okazało się trzecim i czwartym.  Moje dzieci pozostaną na zawsze moim największym wyzwaniem i sukcesem. Cieszę się, że nie musiałam w życiu z niczego rezygnować, co było dla mnie ważne. Mam czwórkę zdrowych, udanych dzieci i pracę, którą wykonuję z pasją. Na pewno za swój sukces zawodowy uważam swoją firmę, która powstała dzięki pasji i uporowi dziewczyny z małej miejscowości, która miała marzenia&#8230; i nadal je ma.</p>
<p><strong>Jest pani matką i jednocześnie przedsiębiorcą, staje pani na pewno przed niejednym dylematem, jak pogodzić życie rodzinne z biznesem?</strong></p>
<p>Czasami zastanawiam się nad plusami i minusami tego, że zdecydowałam się na prowadzenie własnej firmy. Na pewno wielkim atutem własnej firmy jest niezależność i możliwość rozwoju.  Z drugiej strony często doskwiera mi brak czasu dla najbliższych, dla rodziny. W naszym społeczeństwie nadal pokutuje jeszcze przekonanie, że kobieta powinna siedzieć w domu i zajmować sie dziećmi. Pewnie moje dzieci też za jakiś czas mi to wypomną  i będę miała jeszcze większe wyrzuty sumienia o to, że mam dla nich za mało czasu. Nie chciałam w życiu rezygnować z niczego, co było dla mnie ważne, i jak do tej pory udało mi się to osiągnąć. Chociaż czasami bywa to bardzo trudne. Uważam, że to właśnie prowadzenie własnej firmy umożliwiło mi zrealizowanie moich najważniejszych planów życiowych i ambicji zawodowych.</p>
<p><strong>Czy w Polsce istnieje polityka prorodzinna uwzględniająca interes matek-przedsiębiorców?</strong></p>
<p>Absolutnie, nie! I bardzo szkoda, że polski rząd nie wspiera kobiet prowadzących firmy w realizacji ich obowiązków macierzyńskich. Nadal, jako pracodawcy jesteśmy dyskryminowane i nie mamy takich samych praw, jak nasze pracownice. To przykre i czasami upokarzające, że z tego powodu nasze dzieci są „gorsze”. Sprawa polityki prorodzinnej w Polsce traktowana jest nadal z przymrużeniem oka. Rząd dużo o tym mówi, ale nic nie robi w tym kierunku, aby pomóc kobietom chcącym być matkami. Najbardziej nie podoba mi się wytworzenie antagonizmów pomiędzy pracodawcami a pracownikami. Kobiety w Polsce chcą rodzić dzieci i to jest bardzo dobre. Pracodawcy wcale nie mają nic przeciwko temu. Powstaje jednak problem wywołany przez nasze chore ustawodawstwo, które kosztami macierzyństwa obciąża pracodawców. Pracodawca jest od prowadzenia firmy przynoszącej zyski, od dawania pracy i płacenia za nią &#8211; koniec kropka. Na tym nasza rola powinna się kończyć. Całą resztą osłon socjalnych i społecznych powinna zająć się instytucja państwowa do tego powołana, że nazwy nie wspomnę.  Zresztą pracodawcy i pracownicy płacą ogromne comiesięczne składki na zapewnienie tych osłon. Pracodawca musi kierować się rachunkiem ekonomicznym, mamy gospodarkę wolnorynkową, konkurencyjną, jeśli o nią nie zadbamy firma nam zbankrutuje i ludzie pójdą na bruk. Pracodawcy nie powinni ponosić kosztów związanych z rodzicielstwem, zwolnieniami chorobowymi, itp. Powinni płacić tylko za pracę i składki na ubezpieczenie. Wystarczy, że ponosimy ryzyko gospodarcze. Ryzyko społeczne powinni ponosić wszyscy obywatele, bo to rodzi dyskryminację i niepotrzebne nieporozumienia, uderza ponadto w pracodawców i w ich pracowników oraz w przyszłych obywateli, których w Polsce rodzi się coraz mniej.<br />
Mówię o tych sprawach często, bo od wielu lat widzę, że ten problem coraz bardziej się pogłębia. Jestem pracodawcą i jednocześnie matką i bardzo nie podoba mi się, że na pracodawców zwala się cała winę, że nie chcą zatrudniać młodych kobiet. Tak, nie chcemy zatrudniać młodych kobiet, chociaż są świetnymi pracownikami, tylko dlatego, że boimy się kosztów związanych z ich macierzyństwem. To nie są nasze koszty. Jeśli już, powinno ponosić je całe społeczeństwo, również pracodawca zatrudniający mężczyzn. Nie byłoby wtedy dyskryminacji płacowej i innych problemów, które narodziły się przy zatrudnieniu kobiet.</p>
<p><strong>Gdzie można spotkać suknie wykonane przez Pani firmę? Czy koncentruje Pani swoją działalność tylko na terenie Polski?</strong></p>
<p>Sukienki i suknie wieczorowe produkowane przez moją firmę można nabyć w sklepach w całej Polsce i krajach Unii Europejskiej pod marką YULLA. Moja działalność skierowana jest szczególnie na Polskę i kraje przygraniczne.</p>
<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula51.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-543" title="ula5" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula51.jpeg" alt="ula5" width="200" height="300" /></a>YULLA to pani marka? Jak powstała?</strong></p>
<p>Marka Yulla pojawiła się stosunkowo niedawno. Nazwa powstała z inspiracji poprzednią nazwą firmy, której nie mogłam zarejestrować, jako znaku towarowego. Wcześniej te same produkty były sprzedawane pod inną nazwą. Yulla to imię kobiece, bardzo oryginalne i eleganckie, jak odzież sygnowana tą marką.</p>
<p><strong>Czy ma pani jakieś hobby? Jakieś plany, marzenia, zainteresowania, które czekają na odkrycie albo na wolny czas, pozwalający na ich realizację?</strong></p>
<p>Tak, od wielu lat interesuję się medycyną naturalną i zdrowym stylem życia. Dokształcam się nawet w tym kierunku i zdobywam wiedzę, która od zawsze mnie pasjonowała i interesowała. Mam jednak mało czasu, więc siłą rzeczy odkładam j na później.</p>
<p><strong>Jakimi cechami powinien się wyróżniać przedsiębiorca, aby jego firma nie tylko istniała, ale rozwijała się? Czy pani takie cechy<br />
posiada?</strong></p>
<p>Według mnie takimi cechami charakteru jest odporność na stres i umiejętność pozytywnego myślenia. Przydaje się też ciekawość życia i chęć nauki oraz elastyczność dostosowania sie do różnych sytuacji i oczywiście dbałość o dobry stan zdrowia. Bardzo ważny jest upór w dążeniu do celu. Ja ten upór zawsze posiadałam, poza tym lubię się uczyć ciągle czegoś nowego. Zawsze myślę pozytywnie, zdrowie mi dopisuje, gorzej tylko chyba u mnie z odpornością na stres. Mam jeszcze jedną ważną cechę, którą odkryłam kilka lat temu i obecnie coraz bardziej ją doceniam &#8211; to intuicja, która często ratuje mnie od poważnych problemów i podpowiada w biznesie. Myślę, że przyszła ona wraz z doświadczeniem, ale kiełki intuicji miałam jednak wrodzone.</p>
<p><strong>Powszechnie uważa się, że przedsiębiorcą trzeba się urodzić. Czy bycia przedsiębiorcą można się nauczyć? Jakie jest pani  zdanie w tej<br />
sprawie?</strong></p>
<p>Przedsiębiorcą trzeba się urodzić, ale później trzeba się dużo uczyć. Niestety, kto się urodził słoniem, kanarkiem nie będzie&#8230;</p>
<p><strong>Osoba, która prowadzi biznes powinna znać się na przepisach i na ludziach. Co może Pani w tej kwestii powiedzieć?</strong></p>
<p>Na przepisach trzeba się znać koniecznie, niewiedza prawna dużo kosztuje. Koniecznie należy znać podstawowe przepisy prawa pracy, przepisy ZUS i skarbowe oraz Kodeksu Cywilnego. Wszystkie transakcje należy zabezpieczać odpowiednimi dokumentami.  Należy pamiętać, że tylko to, co na papierze jest wiarygodnym dowodem i podstawą dochodzenia ewentualnych roszczeń. W biznesie szczególnie warto znać się  na ludziach, oni kosztują najwięcej, szczególnie ci nieuczciwi i nieroby&#8230; Warto wobec nowopoznanych ludzi stosować zasadę ograniczonego zaufania. Kontrahentów, współpracowników i pracowników należy przed podjęciem współpracy sprawdzić, co zajmuje dużo czasu, ale w ogólnym rozrachunku szczególnie się opłaca. Zaoszczędzi nam również niepotrzebnego stresu i pieniędzy. Warto również w sprawach kontaktów międzyludzkich zaufać własnej intuicji, zazwyczaj ona się nie myli. Jeżeli nie czujemy sympatii do nowopoznanej osoby, i coś nam podpowiada ostrożność, lepiej zrezygnować ze współpracy z tą osobą.</p>
<p><strong><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula31.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-540" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="ula3" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/03/ula31.jpg" alt="ula3" width="272" height="410" /></a>Skąd czerpała Pani informacje na temat biznesu? Jeśli z książek, to z jakich? Czy na Pani drodze pojawiły się osoby, które pomogły pani w prowadzeniu  własnej firmy?</strong></p>
<p>Oj, na początku uczyłam sie na własnych błędach, potem poszłam po rozum do głowy i przeczytałam dużo książek, a w niektórych było napisane, że najszybciej i najskuteczniej uczymy sie na własnych błędach.  Oczywiście wiedza nie zaszkodzi i kilka książek przeczytać warto.</p>
<p><strong>Jak pani zniosła zeszłoroczny kryzys? </strong></p>
<p>Rok 2009 nie był dla mnie ani gorszy, ani lepszy od poprzedniego. Wiedziałam wcześniej, że kryzys idzie do Polski i przygotowałam się na to. Nie chowałam głowy w piasek licząc na to, że mnie akurat kryzys ominie. W firmie zostały ograniczone wydatki i koszty możliwe do zredukowania. Oczywiście przygotowałam więcej nowych projektów, zgodnych z najnowszymi trendami w modzie, nowych modeli odzieży. Uruchomiłam od dawna planowaną sprzedaż internetową, która przyniosła nowych nabywców na produkty mojej firmy. Dzięki tym i innym mniej istotnym działaniom firma nie odczuła skutków kryzysu zbyt dotkliwie.</p>
<p><strong>Czy brała pani udział w jakimś konkursie? Albo zdobyła jakieś wyróżnienia? </strong></p>
<p>Nie, nigdy nie interesowały mnie konkursy. Nie mam na nie czasu.</p>
<p><strong>Na koniec zapytam o Pani indywidualny przepis na sukces? Jakie rady i wskazówki ma Pani dla wszystkich, którzy ten  wywiad przeczytają?</strong></p>
<p>Moim przepisem na sukces był upór w dążeniu do celu i pracowitość. Uważam, że nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko nad nimi popracować, a czasami w porę zrezygnować i zająć się czymś innym. Sukces we własnej firmie to ciężka praca i konieczność ciągłego rozwoju. Ale to również ogromna satysfakcja z własnych osiągnięć. Jedyną wskazówkę, jaką mogę dać to: postarajcie się robić w swojej firmie to, co lubicie, abyście mogli wykonywać swoją pracę z pasją, a wtedy ona nie męczy i przynosi największe sukcesy. Tego życzę wszystkim nie tylko dzisiaj, ale zawsze!</p>
<p><strong>Dziękujemy bardzo za rozmowę. Pozdrawiam i w imieniu naszego magazynu życzę dalszych sukcesów!</strong></p>
<p>To ja dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam wszystkich czytelników Millionaire Magazine.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/urszula-czwartkowska-od-zera-do-70-osobowej-firmy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MJM 2008 – Portret Milionera – Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/mjm-portret-milionera-jan-m-fijor.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/mjm-portret-milionera-jan-m-fijor.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 19:56:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Millionaire Magazine</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=509</guid>
		<description><![CDATA[Wystąpienie Jana Fijora www.fijor.com na temat wyglądu i zachowań ludzi bogatych podczas konferencji Myśleć Jak Milionerzy w Krakowie w 2008 roku. Jan M. Fijor Przedsiębiorca, podróżnik, genialny sprzedawca, a obecnie właściciel wydawnictwa Fijor Publisching. Myśleć Jak Milionerzy Jest to organizowany przez Fundację Kamila Cebulskiego (www.kcbe.pl) wakacyjny cykl konferencji w całej Polsce. Podczas niej autentyczni przedsiębiorcy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystąpienie Jana Fijora <a href="http://www.fijor.com" target="_blank">www.fijor.com</a> na temat wyglądu i zachowań ludzi  bogatych podczas konferencji Myśleć Jak Milionerzy w Krakowie w 2008  roku.</p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><img class="alignnone size-full wp-image-44" style="border: 0pt none;" title="janfijor" src="http://www.escpoland.neteasy.pl/asbiro/wp-content/uploads/2009/08/janfijor.png" alt="janfijor" width="114" height="114" /></td>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><strong>Jan M. Fijor</strong></p>
<p>Przedsiębiorca, podróżnik, genialny sprzedawca, a obecnie właściciel wydawnictwa Fijor Publisching.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h2><span id="more-509"></span>Myśleć Jak Milionerzy</h2>
<p>Jest to organizowany przez Fundację Kamila Cebulskiego (<a href="http://www.kcbe.pl/" target="_blank">www.kcbe.pl</a>) wakacyjny  cykl konferencji w całej Polsce. Podczas niej autentyczni przedsiębiorcy  opowiadają o swoich doświadczeniach na rynku, dzieląc się ze  słuchaczami swoją unikalną wiedzą. Dochód z konferencji przeznaczony  jest na organizację Alternatywnych Lekcji Przedsiębiorczości (<a href="http://www.kcbe.pl/" target="_blank">www.alp.kcbe.pl</a>)  prowadzonych przez autentycznych przedsiębiorców w liceach.</p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/mjm20081.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-516" title="mjm2008" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/mjm20081.jpg" alt="mjm2008" width="150" height="215" /></a></td>
<td><strong>MJM DVD 2008<br />
</strong></p>
<p>Podczas konferencji Myśleć Jak Milionerzy (<a href="http://www.myslecjakmilionerzy.pl" target="_blank">www.myslecjakmilionerzy.pl</a>) w 2009 roku wystąpiło kilkadziesiąt przedsiębiorców. Wystąpienia większości z nich zamieściliśmy na płycie DVD.</p>
<p>Płytę możesz kupić tutaj:<br />
<a href="http://www.alternatus.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;flypage=flypage_new.tpl&amp;product_id=83&amp;category_id=2&amp;option=com_virtuemart&amp;Itemid=56" target="_blank">www.alternatus.pl</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><object id="viddler_5efc2d9d" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="437" height="370" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="src" value="http://www.viddler.com/player/5efc2d9d/" /><param name="name" value="viddler_5efc2d9d" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed id="viddler_5efc2d9d" type="application/x-shockwave-flash" width="437" height="370" src="http://www.viddler.com/player/5efc2d9d/" name="viddler_5efc2d9d" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<p><small> [ <strong><a href="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/skc/mjm2008fijorkrakow.wmv">Pobierz  film</a> </strong>]  [ <strong><a href="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/skc/mjm2008fijorkrakow.mp3">Pobierz  audio</a> </strong>]</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/mjm-portret-milionera-jan-m-fijor.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/skc/mjm2008fijorkrakow.wmv" length="596270609" type="video/x-ms-wmv" />
<enclosure url="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/skc/mjm2008fijorkrakow.mp3" length="0" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>MJM 2007 – Kto ma rację? – Michał Jankowiak</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/mjm-kto-ma-racje-michal-jankowiak.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/mjm-kto-ma-racje-michal-jankowiak.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 19:42:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Millionaire Magazine</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=499</guid>
		<description><![CDATA[Wystąpienie Michała Jankowiaka podczas konferencji Myśleć Jak Milionerzy w Kielcach w 2007 roku. Michał porusza tematy związane z psychologią osiągania sukcesu i motywuje do aktywnej działalności gospodarczej. Michał Jankowiak Przedsiębiorca, właściciel Mind Training, coach i trener biznesu, rozwoju osobistego i NLP. Myśleć Jak Milionerzy Jest to organizowany przez Fundację Kamila Cebulskiego (www.kcbe.pl) wakacyjny cykl konferencji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystąpienie Michała Jankowiaka podczas konferencji Myśleć Jak Milionerzy  w Kielcach w 2007 roku. Michał porusza tematy związane z psychologią osiągania sukcesu i motywuje do aktywnej działalności gospodarczej.</p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/michaljankowiak1.png"><img class="alignleft size-full wp-image-501" title="michaljankowiak" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/michaljankowiak1.png" alt="michaljankowiak" width="114" height="114" /></a></td>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><strong>Michał Jankowiak<br />
</strong></p>
<p>Przedsiębiorca, właściciel Mind Training, coach i trener biznesu,  rozwoju osobistego i NLP.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h2><span id="more-499"></span>Myśleć Jak Milionerzy</h2>
<p>Jest to organizowany przez Fundację Kamila Cebulskiego (<a href="http://www.kcbe.pl/" target="_blank">www.kcbe.pl</a>) wakacyjny  cykl konferencji w całej Polsce. Podczas niej autentyczni przedsiębiorcy  opowiadają o swoich doświadczeniach na rynku, dzieląc się ze  słuchaczami swoją unikalną wiedzą. Dochód z konferencji przeznaczony  jest na organizację Alternatywnych Lekcji Przedsiębiorczości (<a href="http://www.kcbe.pl/" target="_blank">www.alp.kcbe.pl</a>)  prowadzonych przez autentycznych przedsiębiorców w liceach.</p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/mjm20071.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-515" title="mjm2007" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/mjm20071.jpg" alt="mjm2007" width="150" height="215" /></a></td>
<td><strong>MJM DVD 2007<br />
</strong></p>
<p>Podczas konferencji Myśleć Jak Milionerzy (<a href="http://www.myslecjakmilionerzy.pl" target="_blank">www.myslecjakmilionerzy.pl</a>) w 2009 roku wystąpiło kilkadziesiąt przedsiębiorców. Wystąpienia większości z nich zamieściliśmy na płycie DVD.</p>
<p>Płytę możesz kupić tutaj:<br />
<a href="http://www.alternatus.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;flypage=flypage_new.tpl&amp;product_id=83&amp;category_id=2&amp;option=com_virtuemart&amp;Itemid=56" target="_blank">www.alternatus.pl</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><object id="viddler_541d9a13" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="437" height="370" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="src" value="http://www.viddler.com/player/541d9a13/" /><param name="name" value="viddler_541d9a13" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed id="viddler_541d9a13" type="application/x-shockwave-flash" width="437" height="370" src="http://www.viddler.com/player/541d9a13/" name="viddler_541d9a13" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<p><small> [ <strong><a href="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/mjm2007/michal_jankowiak_kielce.wmv">Pobierz  film</a> </strong>]</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/mjm-kto-ma-racje-michal-jankowiak.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/mjm2007/michal_jankowiak_kielce.wmv" length="461050637" type="video/x-ms-wmv" />
		</item>
		<item>
		<title>MJM 2009 – Biznes na myjniach – Piotr Olszewski i Wojciech Iluk</title>
		<link>http://www.millionaire.pl/mjm-biznes-na-myjniach-piotr-olszewski-wojciech-iluk.html</link>
		<comments>http://www.millionaire.pl/mjm-biznes-na-myjniach-piotr-olszewski-wojciech-iluk.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 19:25:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Millionaire Magazine</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.millionaire.pl/?p=490</guid>
		<description><![CDATA[Założyciele sieci bezwodnych myjni samochodowych opowiadają o początkach swojego biznesu opartego na franczyzie. Nagranie pochodzi z cyklu konferencji Myśleć Jak Milionerzy z 2009 roku. Wojciech Iluk Przedsiębiorca, współwłaściciel NoWet Polska czyli sieci bezwodnych myjni samochodowych w całej Polsce. Piotr Olszewski Przedsiębiorca, współwłaściciel NoWet Polska czyli sieci bezwodnych myjni samochodowych w całej Polsce. Myśleć Jak Milionerzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Założyciele sieci bezwodnych myjni samochodowych opowiadają o początkach swojego biznesu opartego na franczyzie. Nagranie pochodzi z cyklu konferencji Myśleć Jak Milionerzy z 2009 roku.</p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/wojciechiluk21.png"><img class="alignleft size-full wp-image-491" title="wojciechiluk2" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/wojciechiluk21.png" alt="wojciechiluk2" width="114" height="114" /></a></td>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><strong>Wojciech Iluk<br />
</strong></p>
<p>Przedsiębiorca, współwłaściciel NoWet Polska czyli sieci bezwodnych myjni samochodowych w całej Polsce.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/piotrolszewski21.png"><img class="alignleft size-full wp-image-492" title="piotrolszewski2" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/piotrolszewski21.png" alt="piotrolszewski2" width="114" height="114" /></a></td>
<td style="background-image: none; background-color: transparent; border-right: medium none;"><strong>Piotr Olszewski<br />
</strong></p>
<p>Przedsiębiorca, współwłaściciel NoWet Polska czyli sieci bezwodnych myjni samochodowych w całej Polsce.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h2><span id="more-490"></span>Myśleć Jak Milionerzy</h2>
<p>Jest to organizowany przez Fundację Kamila Cebulskiego (<a href="http://www.kcbe.pl/" target="_blank">www.kcbe.pl</a>) wakacyjny  cykl konferencji w całej Polsce. Podczas niej autentyczni przedsiębiorcy  opowiadają o swoich doświadczeniach na rynku, dzieląc się ze  słuchaczami swoją unikalną wiedzą. Dochód z konferencji przeznaczony  jest na organizację Alternatywnych Lekcji Przedsiębiorczości (<a href="http://www.kcbe.pl/" target="_blank">www.alp.kcbe.pl</a>)  prowadzonych przez autentycznych przedsiębiorców w liceach.</p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/mjm20091.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-469" title="mjm2009" src="http://kcbe.kei.pl/millionaire2/wp-content/uploads/2010/02/mjm20091.jpg" alt="mjm2009" width="150" height="215" /></a></td>
<td><strong>MJM DVD 2009<br />
</strong></p>
<p>Podczas konferencji Myśleć Jak Milionerzy w 2009 roku wystąpiło kilkadziesiąt przedsiębiorców. Wystąpienia większości z nich zamieściliśmy na płycie DVD.</p>
<p>Płytę możesz kupić tutaj:<br />
<a href="http://www.alternatus.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;flypage=flypage_new.tpl&amp;product_id=83&amp;category_id=2&amp;option=com_virtuemart&amp;Itemid=56" target="_blank">www.alternatus.pl</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><object id="viddler_66a08917" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="437" height="370" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="src" value="http://www.viddler.com/player/66a08917/" /><param name="name" value="viddler_66a08917" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed id="viddler_66a08917" type="application/x-shockwave-flash" width="437" height="370" src="http://www.viddler.com/player/66a08917/" name="viddler_66a08917" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<p><small>[ <strong><a href="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/mjm2009nowet.wmv">Pobierz  film</a> </strong>]  [ <strong><a href="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/mjm2009nowet.mp3">Pobierz  audio</a> </strong>]</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.millionaire.pl/mjm-biznes-na-myjniach-piotr-olszewski-wojciech-iluk.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/mjm2009nowet.wmv" length="254732139" type="video/x-ms-wmv" />
<enclosure url="http://www.kamilcebulski.escapi.net/video/mjm2009nowet.mp3" length="50084543" type="audio/mpeg" />
		</item>
	</channel>
</rss>
